Chemia czeka na decyzje

Anna Bytniewska
opublikowano: 2000-11-07 00:00

Chemia czeka na decyzje

KONSOLIDOWAĆ CZY NIE: Andrzej Chronowski musi podjąć śmiałą decyzję. fot. GK

Minister skarbu państwa Andrzej Chronowski ma twardy orzech do zgryzienia — podjęcie decyzji o sposobie prywatyzacji czterech firm sektora chemii ciężkiej: Zakładów Azotowych Puławy, ZA Kędzierzyn, ZA Tarnów oraz Zakładów Chemicznych Police. W grę wchodzi przyszłość największych polskich producentów chemicznych, a być może nawet „być albo nie być” części z nich.

WIELCE ryzykowne może okazać się przekazanie zagranicznym inwestorom branżowym produkcji nawozowej, bo może się to zakończyć nawet jej likwidacją. Zagraniczne koncerny wolą importować swój produkt niż wytwarzać go w Polsce, gdzie cena gazu sięga 40-60 proc. kosztów produkcji. Nie powinno się stwarzać sytuacji, kiedy to na polskim rynku będą działali jedynie dwaj zagraniczni producenci nawozów.

NIEOFICJALNIE wiadomo, że minister powie konsolidacji tak — wbrew wetu doradcy prywatyzacyjnego. W jaki sposób będzie przebiegał ten proces, nie wiadomo. Nakłady na konsolidację 20 firm sektora chemii ciężkiej oszacowano na 10,4 mld zł. Jeżeli minister ostatecznie zdecyduje się na konsolidację chociażby tylko tych czterech firm, należy mieć nadzieję, że wykażą one maksimum dobrej woli i udowodnią niedowiarkom, że Andrzej Chronowski wybrał trafne rozwiązanie.