Chemia na GPW: coraz taniej
Spadek koniunktury na GPW w ciągu ostatnich trzech miesięcy odbił się również na akcjach spółek z branży chemicznej. Po I półroczu wskaźnik C/WK sektora wynosił 1,04, podczas gdy do 30 września spadł o 18,3 proc.
Po trzech kwartałach br. z szesnastu firm zaliczanych do sektora chemicznego, których akcje notowane są na GPW, zaledwie dziewięć nie przyniosło akcjonariuszom straty, podczas gdy po pierwszym półroczu tylko trzy dawały ujemną stopę zwrotu.
Najwięcej można było zarobić na akcjach Polifarbu Dębica. W ciągu dziewięciu miesięcy zainwestowany kapitał powiększył się o ponad 50 proc. W tym samym czasie WIG zyskał 11,95 proc. Jeszcze więcej można było zyskać, sprzedając akcje pod koniec czerwca.
Ponad 40 proc. mogli zarobić również akcjonariusze Viscoplastu, mimo że akcje tej spółki rynek wyceniał wyżej jeszcze trzy miesiące temu. Ostatni spadek notowań był jednak wynikiem ogólnej dekoniunktury na rynku. Większość spółek z branży wyceniana była wyżej przed sezonem urlopowym.
Inwestorzy, którzy nie sprzedali papierów Bełchatowa przed wakacjami z ponad 36-proc. zyskiem, zarobili dotychczas tylko 10 gr na każdej akcji. Na trzymaniu papierów jeszcze gorzej wyszli akcjonariusze Jelfy. Spółka ta pozwoliła zarobić na swoich walorach w ciągu sześciu miesięcy prawie 19 proc.
Stratę ponieśli również akcjonariusze Ropczyc. Papiery wyceniane przez rynek jeszcze w czerwcu na 7,40 zł wczoraj można było sprzedać o jedną trzecią taniej. O tyle staniały akcje podczas okresu urlopowego. Nie sprzedając akcji przed wakacjami straty ponieśli również posiadacze walorów Sanoka i Suwar.
Ze wszystkich spółek reprezentujących sektor chemiczny tylko akcje Boryszewa są obecnie droższe niż w czerwcu. Analitycy przypuszczają, że akcjonariusze wciąż liczą na wejście do tej spółki inwestora.