Cherrypick Games w drodze na NewConnect

Kapitalizacja założonego przez byłych menedżerów CI Games producenta gier może przekroczyć 70 mln zł. Spółka chce przeskoczyć na główny parkiet.

W środę pisaliśmy o giełdowych planach założonej przez byłych pracowników Techlandu spółki Creepy Jar, a tymczasem z ofertą rusza założona przez byłych menedżerów CI Games: Marcina Kwaśnicę i Michała Soroczyńskiego, spółka Cherrypic Games, która po wakacjach chce zadebiutować na NewConnect. Oferta publiczna obejmuje 103,5 tys. akcji serii B. Spółka zakłada, że pozyska z ich emisji około 6,2 mln zł. Po emisji jej kapitał będzie dzielił się na 1,25 mln akcji, z czego wynika, że kapitalizacja może przekroczyć 75 mln zł. Największa część pieniędzy z emisji, bo 3,4 mln zł, ma trafić na produkcję gry pod roboczym tytułem „Crime”, której premiera planowana jest w 2019 r. Na produkcję i wparcie sprzedaży gry „Beauty” trafi 2 mln zł, a 0,8 mln zł na grę Friends. Book-building na akcje oferowane odbędzie się 22-23 sierpnia. 23 sierpnia podana zostanie cena emisyjna. Od 24 do 30 sierpnia potrwają zapisy na akcje. Oferta zakończy się na początku września. Oferującym jest DM BOŚ. NewConnect to stadium przejściowe, gdyż spółka chce się szybko znaleźć na giełdzie.

Zobacz więcej

Marcin Kwaśnica Fot. Marek Wiśniewski

— Naszym celem jest główny parkiet GPW. Mamy już rachunkowość MSR. Zaraz po wejściu na NewConnect wystartujemy z przygotowaniem prospektu. W ciągu kolejnych miesięcy będziemy realizować proces przejścia — mówi Marcin Kwaśnica, prezes Cherrypick Games. Cherrypick Games w 2016 r. wypracowało 0,86 mln zł przychodów i 17 tys. zł zysku netto. Prognoza na 2017 r. zakłada uzyskanie przez firmę 4,4 mln zł EBITDA. Założenia do programu motywacyjnego przewidują natomiast co najmniej 4,6 mln zł EBITDA w 2017 r. i 6,7 mln zł w 2018 r. Spółka wydała 16 gier mobilnych, które zostały pobrane ponad 12 mln razy. Wśród najbardziej znanych tytułów znajdują się m.in. „Touchdown Hero”, a także „Must Deliver i „Auctioneer”. Największa dotychczas produkcja „My Hospital” została pobrana ponad 3,6 mln razy. Szacowany cykl życia tej gry to 3-4 lata. Przedstawiciele spółki twierdzą, że wszystkie projekty były rentowne.

— Nasza strategia to tworzenie gier, które się sprzedają. Analizujemy segmenty, do których można adresować dedykowane gry, tzw. freemium, —darmowe, ale wysokiej jakości, które mają zarabiać przez kilka lat — mówi prezes.

Zwraca uwagę, że spółka działa w najszybciej rosnącym segmencie rynku gier. Firma badawcza App Annie zakłada, że liczba pobrań ze sklepów z aplikacjami mobilnymi na całym świecie przekroczy 352 mld w 2021 r., a przychód brutto z zakupów użytkowników w tych sklepach przekroczy 139 mld USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Cherrypick Games w drodze na NewConnect