W piątek pisaliśmy o tym, że największy akcjonariusz koncernu oponiarskiego Pirelli prowadzi negocjacje z ChemChina, które w przypadku powodzenia doprowadzą do oferty przejęcia włoskiej spółki. W niedzielę chińska spółka ogłosiła, że zamierza przejąć włoski koncern oponiarski. Zgodnie z zapowiedziami, najpierw China National Tire & Rubber, spółka zależna ChemChina, przejmie 26,2 proc. akcji Pirelli od jego największego akcjonariusza, włoskiej spółki holdingowej Camfin. Potem ogłosi wezwanie na pozostałe akcje. Transakcje będą zawierane po 15 EUR za akcję, co wycenia Pirelli na 7,1 mld EUR bez uwzględniania długu sięgającego ok. 1 mld EUR. Chińczycy rozważają wycofanie Pirelli z giełdy.

W piątek przecieki o transakcji spowodowały, że akcje Pirelli osiągnęły największą wartość od 25 lat, a ich kurs przekroczył 15 EUR.
Chińczycy zapowiadają, że wskażą nowego szefa rady dyrektorów Pirelli. Dotychczasowy, Tronchetti Provera, który zaczął pracować w spółce w 1986 roku po poślubieniu członkini rodziny założycieli Pirelli, obejmie stanowisko prezesa.
Rynek spekuluje, że przejęcie Pirelli przez Chińczyków pozwoli rosyjskiemu koncernowi naftowemu Rosneft, akcjonariuszowi Camfin, zmniejszyć zaangażowanie we włoskiej spółce.