Chińczyk odkrywa karty

Anna Pronińska
opublikowano: 2010-05-13 11:30

Chcemy w Polsce zostać na dłużej — deklaruje Gou Ling, wiceprezes polskiego oddziału COVEC, spółka, która napsuła krwi naszym budowlańcom.

O firmach budowlanych z Państwa Środka zrobiło się głośno w Polsce, gdy w ubiegłym roku spółka China Overseas Engineering Company (COVEC), oddział trzeciego pod względem wielkości na świecie koncernu budowlanego China Railway Construction Group (CRCG), wygrała zlecenia na budowę dwóch odcinków A2. Chińskie oferty opiewały w sumie na blisko 1,3 mld zł i były o połowę niższe od kosztorysów inwestorskich. Konkurencyjne firmy natychmiast oskarżyły COVEC o stosowanie dumpingowych cen i poskarżyły się Komisji Europejskiej (KE).

COVEC chce się zadomowić w Polsce. Nie wyklucza zaangażowania chińskich budowlańców przy pracach na A2. Odcinki tej autostrady mają być gotowe do maja 2012 r., a tymczasem wciąż trwają prace na etapie projektowym.

Gou Ling, wiceprezes polskiego oddziału COVEC
Gou Ling, wiceprezes polskiego oddziału COVEC
None
None

— Chcemy brać udział w kolejnych przetargach o różnej skali w Polsce. Jest jeszcze wiele do zrobienia na tym rynku, zwłaszcza przed EURO 2012, dlatego się skupiamy na Polsce —  tłumaczy Gou Ling.

Apetyt Chińczyków rośnie.

Więcej - w czwartkowym Pulsie Biznesu

KUP ONLINE>>