Mieszany obraz miał handel w Azji. Spadkom notowań spółek technologicznych towarzyszyły zwyżki w sektorze finansowym. O blisko 2 proc. zwyżkował National Australia Bank. Spółka poinformowała, że w zakończonym kwartale na czysto zarobiła o 18 proc. więcej niż przed rokiem. Nie powinna jej też zaszkodzić rządowa reforma systemu bankowego oraz powodzie.
Nerwowość wśród inwestorów europejskich wywołała przedpołudniowa informacja o tym, że trzeci raz w ciągu ostatnich czterech miesięcy Ludowy Bank Chin podniósł stopy proc. Już trzeci miesiąc z rzędu inflacja w Państwie Środka pozostaje powyżej poziomu 4 proc. W reakcji na te doniesienia wyraźnie pod kreskę zeszły notujące wcześniej spore wzrosty ceny surowców, a równie silnie oberwało się rynkom akcji. Bykom nie sprzyjały także dane o produkcji przemysłowej w Niemczech. W grudniu niespodziewanie spadła ona o 1,5 proc. w porównaniu z listopadem.
Jak się jednak okazało po otwarciu w USA, spadki były krótkotrwałe, a indeksy powróciły w okolice poniedziałkowego zamknięcia. O 1 proc. w pierwszych minutach handlu drożały papiery Mc Donald’s. Spółka poinformowała, że sprzedaż z wyłączeniem nowootwartych sklepów wzrosła w styczniu o 5,3 proc., bardziej, niż prognozowali analitycy. Do najwyższego poziomu od początku roku wzrosły notowania ArcelorMittal. Potentat stalowy z siedzibą w Luksemburgu podał, że w zakończonym kwartale zysk na poziomie EBITDA wyniósł 1,85 mld USD i był o 10 proc. wyższy od prognoz analityków.