Chiński potentat przybył nad Wisłę

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2018-08-05 22:00

Producent elektrolitu do wkładów do baterii samochodowych w ciągu kilku miesięcy rozpocznie budowę zakładu. Na początek zatrudni 100 osób.

Z artykułu dowiesz się:

  • jakie plany ma GTHR w Polsce
  • dlaczego jeden z trzech największych dostawców światowych wybrał Polskę
  • kiedy ruszy i zakończy się budowa fabryki

 

Do Polski ciągną inwestorzy z branży elektromobilności. Udało się nawet z chińską firmą, choć projektów z Państwa Środka wciąż jest jak na lekarstwo. W czerwcu zezwolenie na wartą 45 mln USD inwestycję w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej dostał Zhangjiangang Guotai-Huarong New Chemical Materials (GTHR), jeden z trzech największych na świecie dostawców elektrolitu do wkładów do baterii litowo-jonowych.

— Pod koniec maja kupiliśmy działkę w Godzikowicach w pobliżu Oławy. Jesteśmy na etapie uzyskiwania niezbędnych zezwoleń i końcowych prac projektowych zakładu. Modyfikujemy też nasze standardy operacyjne do obowiązującego w Polsce prawa. Prace budowlane rozpoczniemy po uzyskaniu dokumentów, pod koniec 2018 lub na początku 2019 r. Potrwają około roku — mówi Yuan Xiangyun, prezes GTHR Poland.

Spółka kupiła działkę o powierzchni 6,4 ha.

— Od początku będziemy dostarczać wkłady do baterii litowych europejskim i światowym producentom. Zaczniemy od dostaw dla LG Chem. Liczymy na kolejnych klientów spośród producentów baterii do aut elektrycznych w Europie — mówi Yuan Xiangyun.

Twierdzi, że jeśli popyt będzie rósł, zakład się rozbuduje.

— Na początek zatrudnimy 100 osób. Będziemy szukać pracowników z doświadczeniem w pracy w dużych przedsiębiorstwach z sektora chemicznego. Przeprowadzimy szkolenia. Co więcej, zamierzamy współpracować z lokalnymi uczelniami i partnerami, m.in. w zakresie badań — zapowiada szef GTHR Poland.

Roczna produkcja pozwoli na dostarczanie wkładów do baterii do 1 mln aut elektrycznych rocznie. Polski zakład — trzeci należący do GTHR i pierwszy poza granicami Chin — podwoi moce produkcyjne założonej w 2000 r. firmy.

— Nie rozważaliśmy żadnego innego kraju poza Polską, bo tu są nasi klienci, a kraj wywarł na nas dobre wrażenie od pierwszej wizyty. Od kiedy zamieszkałem w Polsce, przekonałem się, że jej mieszkańcy są niezwykle zaradni, pracowici i przyjaźni. Bardzo się cieszę, że wybór padł właśnie na Polskę. Fakt, iż inni producenci również inwestują w tym regionie, potwierdza tylko, że postąpiliśmy słusznie — mówi Yuan Xiangyun.

Na koniec 2016 r. chińskie bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Polsce wyniosły 130,5 mln USD. W ubiegłym roku Polska Agencja Inwestycji i Handlu zakończyła dwa projekty firm z tego kraju: Hongbo Clean Energy i Nuctech Warsaw. Pierwsza spółka zbuduje zakład AGD w Opolu, wyda 88 mln EUR i zatrudni 100 osób. Nuctech, producent skanerów dla służb celnych, wyda 10 mln EUR i zwiększy zatrudnienie o 40 osób — na rozbudowę zakładu w Kobyłce pod Warszawą. Według firmy analitycznej fDi Markets, chińskie firmy zapowiedziały w 2017 r. cztery inwestycje warte 50,3 mln EUR, dzięki którym powstanie 370 etatów.

 

11 Tyle chińskich projektów o łącznej wartości 1,1 mld EUR, dzięki którym może powstać prawie 3,5 tys. miejsc pracy, obsługuje obecnie Polska Agencja Inwestycji i Handlu.