Chiński problem sieci piątej generacji

Władze USA rozważają stworzenie publicznej infrastruktury 5G ze względów cyberbezpieczeństwa. U nas wielkie inwestycje mają realizować prywatne firmy

„Dane to ropa XXI wieku, a Chiny jako pierwsze na świecie zbudowały ich strategiczną rezerwę” — zauważają zaniepokojeni członkowie Rady Bezpieczeństwa Narodowego (NSC) przy prezydencie USA Donaldzie Trumpie.

Zobacz więcej

Fot. Fotolia

Jak podał w ubiegłym tygodniu serwis Axios, postulują stworzenie w ciągu najbliższych trzech lat ogólnokrajowej, scentralizowanej i kontrolowanej przez państwo infrastruktury sieciowej 5G. Za jej budowę mógłby zapłacić rząd, po czym udostępnić ją operatorom komercyjnym. Wszystko po to, by ograniczyć ryzyko chińskiego wpływu na sieć i zwiększyć cyberbezpieczeństwo kraju. „Chiny, które są głównym złośliwym aktorem w domenie informacyjnej, osiągnęły dominującą pozycję w roli wytwórcy i operatora infrastruktury sieciowej” — cytuje Axios.

Tymczasem w opublikowanej na początku roku i konsultowanej właśnie z przedstawicielami biznesu Strategii 5G dla Polski Ministerstwo Cyfryzacji (MC) jasno wskazuje, że państwo nie będzie się angażować finansowo w tworzenie infrastruktury sieciowej następnej generacji.

„W ramach Strategii 5G dla Polski minister cyfryzacji podejmie szereg działań, umożliwiających sektorowi telekomunikacyjnemu wdrożenie sieci 5G, będącej siecią komercyjną budowaną przez podmioty działające na terenie Polski. Strategia nie przewiduje finansowania z budżetu państwa budowy sieci 5G. Strategia przewiduje działania administracji publicznej w celu stworzenia odpowiedniej polityki i otoczenia prawnego w celu wsparcia efektywnego wdrożenia sieci 5G w Polsce” — głosi dokument.

Kosztowne bezpieczeństwo

Amerykanie zwracają uwagę przede wszystkim na agresywną ekspansję koncernu Huawei, który w segmencie infrastruktury radiowej pod względem udziałów już dogonił największe firmy zachodnie (Ericsson, Nokia), podobnie jak w segmencie routerów, gdzie liderem było amerykańskie Cisco.

„Europa przodowała w rozwoju sieci 3G, USA w 4G, a Chiny, dzięki wspieraniu swoich krajowych producentów, mogą przodować w 5G” — napisała NSC. Przedstawiciele Białego Domu potwierdzili autentyczność dokumentu, który opublikował Axios, ale zastrzegają, że prace nad strategią 5G są na wczesnym etapie i żadnej konkretnej decyzji jeszcze nie podjęto. Propozycjom prezydenckich doradców sprzeciwia się amerykański regulator rynku telekomunikacyjnego.

— Budowa upaństwowionej sieci 5G byłaby kosztowna i kontrproduktywna — uważa Ajit Pai, szef Federalnej Komisji Komunikacji (FCC), odpowiednika polskiego Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Astronomicznie wysokie koszty budowy sieci 5G przez państwo są też argumentem dla polskiego resortu cyfryzacji przeciw bezpośredniemu zaangażowaniu publicznemu w budowę infrastruktury. „Ministerstwo Cyfryzacji nie rozważało scenariusza budowy infrastruktury dla sieci 5G ze środków publicznych z uwagi na zbyt wysokie koszty takiego przedsięwzięcia. Szacuje się, że koszt modelowego wdrożenia małych komórek (small cells) na potrzeby sieci 5G w całej Unii Europejskiej wyniósłby 116 mld EUR” — poinformowało biuro prasowe resortu w odpowiedzi na nasze pytania.

Zdaniem Grzegorza Bernatka, szefa działu analiz firmy doradczej Audytel, nacjonalizacja sieci ma sens, ale tylko w wyspecjalizowanych obszarach.

— Na przykład w komunikacji kryzysowej lub systemach o krytycznym znaczeniu dla obronności. W przypadku ogólnej platformy 5G państwa polskiego po prostu nie stać na takie wydatki — mówi Grzegorz Bernatek.

Nie jest pewne, czy będzie stać prywatne firmy.

— Polski sektor cechują rekordowo niskie ceny w skali Europy. Brakuje funduszy na pełną realizację strategii EU 2025 oraz 5G, stąd pożądane są pieniądze publiczne na wsparcie sektora prywatnego. Według obliczeń EY, by spełnić wymagania Agendy Cyfrowej 2020 związanej z realizacją łączy NGA, brakuje 7,5 mld zł. Według Komisji Europejskiej, koszt wdrożenia sieci 5G wynosi 58 mld EUR na terenie Unii Europejskiej, co pozwala szacować koszt w Polsce na blisko 25 mld zł. Do tego należy dodać koszt zakupu częstotliwości, które w Polsce na ostatniej aukcji 800 MHz były relatywnie najdroższe w całej Unii Europejskiej — mówi Piotr Mieczkowski, dyrektor zarządzający fundacji Digital Poland.

Rewolucja u bram

5G to nowy, wciąż jeszcze dopracowywany standard telekomunikacji bezprzewodowej. Sieci w tej technologii mają mieć o wiele lepsze parametry transmisji i umożliwiać podłączenie większej liczby urządzeń niż dotychczasowe, co ma umożliwić rozkwit komunikacji między maszynami i tzw. internetu rzeczy. „Cyberbezpieczeństwo sieci 5G będzie kluczowym wyzwaniem, ponieważ niezawodność komunikacji będzie miała decydujące znaczenie dla dostarczania usług, szczególnie w przypadku komunikacji krytycznej. (...) Dlatego też zaproponowaliśmy konkretne rozwiązania legislacyjne i systemowe, które mają na celu sprostać wyzwaniom w tym zakresie” — informuje MC.

Resort, w ślad za Komisją Europejską, popiera współpracę międzynarodową w zakresie technologii 5G — także z Chinami. „Kluczowi dostawcy technologii i usług informacyjno-komunikacyjnych muszą polegać na wspólnej globalnej definicji sieci 5G, charakterystyce usług i standardach. Tylko wtedy możemy zapewnić m.in. wspólne sposoby przechowywania i dostępu do informacji, a także najwyższe standardy bezpieczeństwa. W tym celu Komisja Europejska ustanowiła jak dotąd wspólne deklaracje w sprawie rozwoju sieci 5G z Brazylią, Chinami, Japonią i Koreą Południową. Umowy o współpracy są również omawiane z Indiami i Stanami Chińskie firmy blisko współpracują z działającymi w Polsce operatorami telekomunikacyjnymi — np. Play w ramach porozumienia strategicznego z Huawei ma co najmniej do 2025 r. realizować „projekty w obszarze infrastruktury sieciowej”.

Zjednoczonymi” — podaje biuro prasowe MC. Chińskie firmy blisko współpracują z działającymi w Polsce operatorami telekomunikacyjnymi — np. Play w ramach porozumienia strategicznego z Huawei ma co najmniej do 2025 r. realizować „projekty w obszarze infrastruktury sieciowej”.

— Znane są nam przypadki firm działających w Polsce, które nie korzystają z urządzeń pochodzących spoza Europy. Taniej może wynieść kupno nieco droższego sprzętu z europejskim certyfikatem niż zrobienie gruntownego audytu importowanego sprzętu i oprogramowania. Czy firmy powinny brać pod uwagę kraj pochodzenia sprzętu? To jest związane z wynikami analizy ryzyka. Czasem ryzyko kraju pochodzenia sprzętu po prostu się akceptuje — mówi Grzegorz Bernatek.

Piotr Mieczkowski uważa, że przynajmniej w zakresie krytycznej infrastruktury sieciowej powinno się preferować sprzęt pochodzący od „szeroko pojętych sojuszników Polski” .

Razem czy osobno

Nie jest jasne, czy w Polsce powstanie kilka niezależnych sieci 5G (np. po jednej na każdego z czterech największych operatorów), czy jedna sieć — współdzielona przez wszystkich graczy na rynku. W Strategii 5G dla Polski resort cyfryzacji podkreśla, że „na obecnym etapie nie będzie rozstrzygać”, która z tych koncepcji jest lepsza. Jedna, wspólna sieć ma swoich zwolenników.

— W 100 proc. zgadzam się z postulatem współdzielenia pasma. Krokiem idącym dalej byłyby regulacje w kierunku stworzenia także jednego operatora sieci 5G, ale raczej prywatnego. Przyspieszyłoby to dostępność usług i poprawiło jakość w całym kraju — mówi Grzegorz Bernatek. Amerykańskie pomysły budowy znacjonalizowanej sieci 5G polskim ekspertom się nie podobają.

— Świat nie zna dobrych przykładów tego, by infrastruktura telekomunikacyjna całkowicie wybudowana i zarządzana przez państwo była najnowocześniejsza, wiarygodna, niepodatna na awarie, a zarazem efektywna kosztowo i bezpieczna. W miejscach zaludnionych i mających pozytywny zwrot z inwestycji powinniśmy preferować niezależne wydatki sektora prywatnego. Są jednak miejsca — w Polsce to około 10 proc. obszaru kraju — które są niewystarczająco zaludnione (lasy), trudno dostępne (góry) lub specyficzne (np. stadiony, metro), w których powinny być preferowane elementy wspólne — uważa Piotr Mieczkowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Chiński problem sieci piątej generacji