„Chiński rynek pracy może eksplodować”

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2013-07-24 11:46

Richard Koo, ekonomista japońskiego banku Nomura ostrzega przed nadchodzącym kryzysem na rynku pracy w Chinach.

Koo twierdzi, że sytuacja w Chinach jest analogiczna do tej w Japonii kilkadziesiąt lat temu. Ekonomista zaprezentował dane pokazujące jak w miarę spadku tempa migracji Japończyków do Tokio i rosnącej siły przetargowej pracowników rosła także liczba strajków. Analogiczna sytuacja miała miejsce w przeszłości także w Korei Południowej.

Koo, a także inni ekonomiści, przekonują, że Chiny czeka podobny los: osiągnięcie tzw. lewisowskiego punktu zwrotnego, czyli wyczerpania zasobów niezagospodarowanych pracowników niewykwalifikowanych. Oznacza to wzrost siły przetargowej pracowników i może sygnalizować nadejście okresu gwałtownego wzrostu liczby strajków i innych zakłóceń na rynku pracy. Koo twierdzi, że obecnie w Chinach konieczne i pilne jest wprowadzenie zdecydowanych reform inaczej utkną one w starym modelu gospodarczym i będą miały problem rosnącej armii coraz bardziej niezadowolonych pracowników.