
Dostawy wody w tym regionie spadają i obecnie wynoszą zaledwie 1/4 światowej średniej. Władze są zaniepokojone również brakiem opadów, co zagraża z kolei rolnictwu. Tegoroczne zbiory mogą być nawet o o 20 proc. mniejsze.
– Ze względu na silne ekstrema oraz nasilenie się powodzi i susz, zdolność do magazynowania i przesyłania wody staje się bardzo ważna” – powiedział Mao Liuxi, ekspert z Chińskiej Administracji Meteorologicznej
Dlatego chińskie władze decydują się na rozbudowę infrastruktury wodnej w kraju. W tym roku, Ministerstwo Zasobów Wodnych zatwierdziło już 25 dużych projektów o wartości 246 mld USD.
Prowincja Hubei, przez którą przepływa jedna z największych w Chinach rzek - Jangcy, do końca 2025 roku wyda 176 mld JPY na 18 projektów hydrotechnicznych. Podobne plany ma położony w południowo-zachodniej części kraju Yunnan, który prowadzi prace nad projektami magazynowania wody o łącznej wartości 211,8 mld JPY - przekazuje agencja Reuters.
Zdaniem Davida Shankmana, naukowca z University of Alabama, w Chinach panuje przekonanie, że każdy taki problem da się rozwiązać dzięki rozwiązaniom inżynieryjnym. - Próbują zaplanować coś wyjątkowego, ale nie można przewidzieć przyszłości - mówi Shankman.
Chiny planują budowę kolejnych hydroelektrowni w górnej części rzeki Jangcy, gdzie zbiorniki byłyby napełniane dzięki wodzie pochodzącej z topniejących lodowców. Zdaniem wielu naukowców, to bardzo kosztowne i szkodliwe na środowiska projekty, pozostawiające dalej kraj na łasce nieprzewidywalnej pogody - podkreśla Reuters.
