Import ropy przez Chiny może wzrosnąć w tym roku między 500 tys. do 1 mln baryłek dziennie (bpd), by osiągnąć wynik 11,8 mln bpd. Wynik odwróci trend spadkowy z ostatnich dwóch lat i pobije rekord z 2020 r., kiedy Państwo Środka sprowadzało 10,8 mln bpd, jak twierdzą analitycy z czterech firm konsultingowych - Wood Mackenzie, FGE, Energy Aspects i S&P Global Commodity Insight.
Ich szacunki są zgodne z najnowszą prognozą Międzynarodowej Agencji Energetycznej, która we wtorek oszacowała, że Chiny będą importowały o 900 tys. bpd więcej.
Zniesienie restrykcji zwiększa popyt na ropę
Od czasu zniesienia drakońskich restrykcji Covid-19, w Chinach wzrósł popyt na benzynę i paliwo lotnicze, ponieważ mieszkańcy Państwa Środka znowu zaczęli podróżować.
Perspektywa silnego popytu na ropę ze strony Pekinu będzie kolejnym czynnikiem sprzyjającym rynkowi ropy, który jest wspierany przez cięcia wydobycia w grupie OPEC+ oraz zachodnie sankcje na rosyjski eksport.
Konsumpcja paliwa odrzutowego odrobi straty po pandemii
Sun Jianan, analityk z Energy Aspects, przewiduje, że benzyna i paliwo lotnicze będą stanowiły odpowiednio ok. 50 proc. i 30 proc. całkowitego popytu na paliwa płynne.
Jego zdaniem, konsumpcja paliwa odrzutowego osiągnie do końca 2023 r. 90 proc. poziomu, jaki odnotowano przed wybuchem pandemii koronawirusa.
Ożywienie sektora produkcyjnego potrwa dłużej
Z kolei popyt na olej napędowy, który jest kluczowym paliwem przemysłowym i transportowym, oraz benzynę z petrochemii może rosnąć wolniej, ponieważ ożywienie w chińskim sektorze produkcyjnym i nieruchomości potrwa dłużej, prognozuje analityk FGE Mia Geng
Cztery firmy konsultingowe przewidują, że przy rosnącej konsumpcji krajowej i lukratywnych rynkach eksportowych, chińskie rafinerie zwiększą swoją przepustowość ropy między 850 tys. do 1,2 mln bpd, w stosunku do 2022 r., co oznacza wzrost między 6 a 9 proc.
