Od dawna rozważany podatek od nieruchomości wrócił na tapetę odkąd prezydent Xi Jinping udzielił poparcia temu, co eksperci określają jako jedną z najgłębszych zmian w chińskiej polityce nieruchomości w tym pokoleniu.
Podatek ma pomóc w schłodzeniu cen domów, które wzrosły o ponad 2000 proc. od czasu prywatyzacji rynku mieszkaniowego w latach 90. i spowodowały kryzys dostępności w ostatnich latach.
Ale rozmowa o planie nadchodzi w delikatnym momencie, ponieważ chiński rynek nieruchomości wykazuje znaczące oznaki napięcia, a ceny domów zaczęły spadać w dziesiątkach miast.
Podatek będzie dotyczył nieruchomości mieszkalnych i niemieszkalnych, a także właścicieli gruntów i nieruchomości, ale nie będzie dotyczył gruntów wiejskich, na których zbudowane są rezydencje, poinformowała Xinhua.