Chiny ważniejsze od Fedu

Wojciech Białek
opublikowano: 17-03-2010, 00:00

Należy uważnie obserwować sytuację w Chinach. Powód? Według Wojciecha Białka z CDM Pekao, kolejne zaostrzenie chińskiej polityki pieniężnej może "zaowocować" spadkami na giełdach i.... bessą na rynku surowców.

Od "zawsze" tym bankiem centralnym, którego ruchy były najuważniej śledzone przez inwestorów i spekulantów na całym świecie, była amerykańska Rezerwa Federalna.

"Ostatnie zachowanie rynków finansowych sugeruje, że być może w tym cyklu będziemy mieli do czynienia z odmienną sytuacją. Poniedziałkowe osłabienie rynków akcji tłumaczone było negatywną reakcją na raport banku Morgan Stanley przewidujący liczne podwyżki stopy rezerw obowiązkowych dla chińskich banków, z których najbliższa nastąpi niebawem" — czytamy w komentarzu Wojciecha Białka, głównego analityka CDM Pekao.

Według znanego eksperta, jeśli rozpoczęta w styczniu przez chińskie władze monetarne kampania zaostrzania polityki pieniężnej się powiedzie, to skuteczne schłodzenie popytu występującego w chińskiej gospodarce wywoła szereg bardzo istotnych konsekwencji na przykład na rynkach wielu surowców (których Chiny są głównym konsumentem).

"Ewentualna bessa na rynkach towarowych miałaby z kolei duże znaczenie dla koniunktury na "rynkach wschodzących", z których wiele to w dużej mierze przede wszystkim producenci surowców" — przewiduje analityk.

Białek zauważa, że styczniowo-lutowa wyprzedaż

na rynkach akcji rozpoczęła się dwa dni po pierwszej od 2008 roku podwyżce stopy rezerw obowiązkowych dla banków w Chinach podjętej 18 stycznia. Druga taka decyzja — z 25 lutego — wyznaczyła wtórne minimum cen akcji na świecie.

"Należy obecnie uważnie obserwować sytuację w Chinach, bo kolejne zaostrzenie polityki pieniężnej może ponownie wywołać negatywne reakcje na rynkach akcji" — ostrzega analityk CDM Pekao.

Białek przypomina, że w poprzednim cyklu chiński bank centralny podnosił stopę rezerw obowiązkowych aż 19 razy pomiędzy połową 2006 a połową 2008 roku zanim na rynku surowców rozpoczął się krach. Obecnie stopa rezerw obowiązkowych w Chinach jest już na poziomie takim, jak po 13-tej podwyżce w poprzednim cyklu z grudnia 2007 roku.

Wojciech Białek

główny analityk CDM Pekao

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Białek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Chiny ważniejsze od Fedu