Słaby finisz środowego handlu w Nowym Jorku nie zraził inwestorów. W czwartek indeksy kontynuowały odreagowanie. Nastroje poprawiły się dzięki zapewnieniu Chin, że perturbacje na rynkach nie popchną ich do wyjścia z inwestycji w obligacje europejskich rządów. Analitycy komentowali, że to wyraz zaufania dla euro. O tym, że Chińczycy uważnie przyjrzą się swoim inwestycjom w niektóre papiery dłużne, informował w środę "FT".
Drożejąca ropa ciągnęła do góry notowania koncernów paliwowych. Brytyjski BP zyskiwał pod koniec sesji 6 proc., a amerykański Exxon 2 proc. Ubezpieczeniowy Ageas (dawny Fortis) rósł nawet o 10 proc. dzięki ograniczeniu zaangażowania w papiery krajów grupy PIIGS. Straty z ostatnich tygodni odrabiały banki. Citigroup zyskiwał 4 proc., bank of America — prawie 3 proc., a brytyjski Barclays — 4 proc.