Chorwacja nie ma wielu atutów

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 02-07-2013, 00:00

Wejście do UE nie poprawi perspektyw giełdy w Zagrzebiu, ale może pozytywnie wpłynąć na rynek obligacji i nieruchomości.

Z danych Analiz Online wynika, że krajowe fundusze nie zainwestowały na giełdzie w Zagrzebiu ani grosza. To się raczej szybko nie zmieni. — Gospodarka tego kraju jest niewielka, a spółki małe jak na warunki europejskie. W ostatnich latach to głównie firmy chorwackie szukały możliwości notowania na innych parkietach.Część z nich rozważała nawet warszawską giełdę pod kątem dual listingu — uważa Marek Buczak z Quercus TFI.

Brak reform, powolna prywatyzacja i słaba pozycja konkurencyjna przedsiębiorstw w stosunku do europejskich rywali to główne słabości kraju, słynącego z malowniczych gór, morza i jego owoców. — PKB Chorwacji od 2008 r. spadło realnie o 11 proc. Prognozy ekonomistów wskazują na dalsze spadki PKB w latach 2013 i 2014. Jest to sytuacja zdecydowanie odmienna od tej, gdy Polska wchodziła do Unii. Dlatego nie oczekuję hossy na tamtejszym rynku kapitałowym — tłumaczy Andrzej Lis, zarządzający funduszami Noble Funds TFI.

Jarosław Niedzielewski z Investors TFI przypomina, że Polska wchodziła do UE w rok po początku hossy na światowych parkietach. W górę szły też wskaźniki makro w kraju i globalnej gospodarce. Słaby złoty wspierał krajowy eksport i produkcję przemysłową.

— W Chorwacji waluta w ostatnich tygodniach wyraźnie się umocniła. Nie wpływa to pozytywnie na zwiększenie konkurencyjności chorwackiej gospodarki w obliczu otwarciasię na rynek UE — dodaje Jarosław Niedzielewski. Nieco większym optymistą jest Łukasz Marach, zarządzający z Caspar TFI, który uważa, że pomimo trudnej sytuacji makroekonomicznej Chorwacja ma kilka atutów.

— Wśród niewielkiej liczby spółek znajduje się m.in. Podravka, producent przyprawy Vegeta. Jedna z najciekawszych firm chorwackich, holding spożywczy Agrokor, który planuje przejęcia i konsolidację rynku spożywczego w Europie Południowo-Wschodniej, cały czas pozostaje niepubliczny. Spółka poprzez emisję obligacji ma już jednak pierwszy kontakt z rynkiem finansowym za sobą — tłumaczy Łukasz Marach.

I to właśnie chorwackie obligacje mogą się znaleźć pod lupą zagranicznych graczy. Zdaniem Romana Skórki z Open Finance TFI, większa stabilność polityczna, zobowiązanie do przestrzegania prawa unijnego działa pozytywnie na oceny Chorwacji przez rynki finansowe.

— Obligacje chorwackie są głównie emitowane w walutach obcych — euro i dolarze. Chorwacja ma rating poniżej inwestycyjnego: BB+, co jednak wskazuje na to, że w dalszym ciągu będą to papiery spekulacyjne. Specjaliści wskazują również, że wraz z wejściem do UE można oczekiwać wzrostu przychodów z turystyki i nowych inwestycji w tym sektorze.

— Dla tych, którzy mają grubsze portfele, ciekawą opcją może być zakup nieruchomości na wybrzeżu pod wynajem — dodaje Andrzej Lis. Z danych Global Property Guide wynika, że w sześciu krajach w rok po akcesji nieruchomości zdrożały średnio o 21 proc. Najwięcej, bo o 50 proc., podrożały w Estonii, 30 proc. na Litwie, a 10 proc. w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy