Chory moloch

Michał Kobosko, Tomasz Siemieniec
06-10-1998, 00:00

Chory moloch

Sądząc z zestawienia wad i zalet, Telekomunikacja Polska nie miała szczęścia do zarządzających. Za kilka tygodni okaże się, czy firma, której daleko do doskonałości, potrafi przyciągnąć pieniądze dużych i małych inwestorów.

Niewiele sprzyja powodzeniu oferty TP SA. Źle rokująnie tylko fatalne informacje ujawnione wczoraj w prospekcie, ale też pogłębiający się kryzys na światowych rynkach finansowych.

Resort skarbu jest świadomy, że bessa obniży wpływy ze sprzedaży akcji TP SA. Urzędnicy uznali jednak, że nie ma co czekać na lepsze czasy.

— Nikt nie zagwarantuje, że za pół roku sytuacja się poprawi. Poza tym Polska dotąd dobrze znosi kryzys i ma nadal opinię gospodarczego tygrysa — mówi Emil Wąsacz, minister skarbu.

Machina rusza więc w planowanym terminie. 14 października minister ustali widełki ceny akcji. Dzień później zaczną się prezentacje dla inwestorów w kraju, Europie Zachodniej i USA.

Od 19 do 30 października potrwają zapisy dla inwestorów indywidualnych, którzy skorzystają z 5-proc. dyskonta od ostatecznej ceny i z preferencji przy przydziale akcji. Spóźnialscy będą mieli szansę od 31 października do 6 listopada, ale skorzystają z mniejszego, 3-proc. dyskonta.

W sobotę 7 listopada na specjalnej sesji GPW poznamy ostateczną cenę akcji. W ciągu następnych dwóch tygodni firma wejdzie do notowań giełdowych.

Inwestorzy zagraniczni będą mogli wybrać, czy chcą akcje, czy też kwity depozytowe GDR, które trafią do obrotu w Londynie.

Firma chce jeszcze w tym roku przeprowadzić własną emisję obligacji za 800 mln USD. Prospekt daje do zrozumienia, że ta emisja to być albo nie być finansów przedsiębiorstwa. Jeśli się powiedzie, TP SA zyska kapitał na inwestycje, a jej płynność wróci w bezpieczne rejony. W przeciwnym wypadku sytuacja pozostanie tak zła jak obecnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Kobosko, Tomasz Siemieniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Chory moloch