Chwieje sią bank weteran

opublikowano: 24-01-2013, 00:00

Po ponad 541 latach działalności do historii może przejść najstarszy bank świata — włoski Banca Monte dei Paschi di Siena

Kulą u nogi włoskiej instytucji okazało się podpisanie przed trzema laty umowy związanej z handlem instrumentami pochodnymi z japońskim bankiem Nomura. Skutkiem fatalnego kontraktu, według „Il fatto Quotidiano”, jest obniżenie wyniku za 2012 r. o około 220 mln EUR. Po publikacji dziennika akcje banku potaniały we wtorek o 6 proc., a w środę — po spadku o 9 proc. — zawieszono nawet handel.

O sprawie zrobiło się głośno, po tym jak w listopadzie ubiegłego roku Monte dei Paschi poinformował, iż potrzebuje dodatkowych 500 mln EUR publicznej pomocy, by wzmocnić kapitały z powodu umowy z bankiem Nomura.

Wzbudziło to podejrzenia i zaowocowało swoistym śledztwem, prowadzonym również przez media. Winą obciąża się m.in. byłego już prezesa Giuseppe Mussariego (zrezygnował ze stanowiska we wtorek), zarzucając mu, że to on przede wszystkim jest odpowiedzialny za podpisanie umowy z Nomurą, która miała ukryć straty z opartych na hipotekach instrumentów pochodnych za pomocą nowych, ryzykownych derywatów.

Szansą na przezwyciężenie kryzysu jest przewidziane na 25 stycznia zebranie akcjonariuszy, którzy mają głosować w sprawie dwukrotnego podwyższenia kapitałów banku. To pozwoliłoby Monte dei Paschi zdobyć dodatkowe fundusze i zwiększyłoby łączny koszt ratowania banku do 3,9 mld EUR.

Inwestorzy stawiają warunek — ujawnienie pełnej wielkości strat. Okazuje się, że umowa z Nomurą nigdy nie została przedstawiona radzie nadzorczej do zaakceptowania, zaś audytor KPMG aż do kwietnia 2012 r. nie otrzymał w tej sprawie żadnych dokumentów. Media ujawniły też, że bank zaangażował się w umowę kredytową o wartości 1,5 mld EUR z Deutsche Bankiem, która miała ukryć stratę rzędu 367 mln EUR ze starych derywatów, przed wykupieniem banku w 2009 r.

Początki nieszczęść włoskiego banku, który według analityków w 2012 r. stracił 1,78 mld EUR, sięgają głębiej. Konkretnie do transakcji z 2007 r., w której ramach Monte dei Paschi przejął rywala — Banca Antonveneta, stając się trzecim pod względem wielkości po Unicredit i Intesa Sanpaolo, bankiem na Półwyspie Apenińskim.

Przepłacił, wydając aż 9 mld EUR. Zmusiło go to do utworzenia w minionym roku aż 4,5 mld EUR odpisów związanych z tą akwizycją.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane