
Przyczyny tego ruchu były bardzo trudne do zidentyfikowania i do tej pory ciężko znaleźć bezpośrednie uzasadnienie. Dodatkowo sekretarz skarbu Yellen - przez dużą część uczestników rynku bardziej kojarzona jeszcze jako była szefowa Fed - podkreśliła wczoraj, że duża skala stymulacji monetarnej może nasilać presję inflacyjną, która to z kolei może wymagać reakcji po stronie stóp procentowych. Później jednak dodała, że jej wypowiedź nie jest ani radą dla Rezerwy Federalnej ani jej prognozą, tylko należy ją rozpatrywać w kontekście teoretycznej analizy sytuacji gospodarczej. Wystarczyło to jednak, aby zasiać zamieszanie na rynku. Od początku dzisiejszej sesji nastroje się stabilizują, co sprzyja częściowemu odreagowywaniu wczorajszych strat. Notowania kontraktu terminowego na S&P 500 próbują dziś wrócić w okolice 4200 pkt. Sytuacja na rynkach pozostaje jednak napięta, a w centrum zainteresowania są spółki technologiczne. Po słabszych od prognoz poniedziałkowych danych ISM dla amerykańskiego przemysłu, dziś w kalendarium należy zwrócić uwagę na analogiczny odczyt dla sektora usługowego. Uwzględniając stopniowe luzowanie obostrzeń, tempo poprawy koniunktury powinno rosnąć. Jeśli jednak i w tym przypadku odczyt zaskoczy po niższej stronie, skala awersji do ryzyka ponownie może wzrosnąć.
Wczorajsze wypowiedzi Janet Yellen wsparły notowania dolara, a kurs EURUSD spada dziś poniżej 1.20. Rentowności amerykańskich dziesięciolatek pozostają poniżej 1.6%, a zatem nie wszyscy wzięli do siebie wypowiedź obecnej sekretarz skarbu USA. Na rynku surowcowym nadzieje na wyjście z pandemii i odbudowę gospodarczą cały czas wpierają wzrosty ropy, a baryłka WTI jest już powyżej 66 USD. Wczorajszy raport API wskazał na spadek zapasów ropy w USA aż o ponad 7 mln baryłek. Jeśli dzisiejsze oficjalne dane potwierdzą tę liczbę, pozytywny sentyment na rynku czarnego złota może się utrzymywać. Miedź natomiast pozostaje na dziesięcioletnich maksimach i wyceniana jest na 10000 USD za tonę. Złoto wczoraj nie sforsowało strefy oporu na 1800 USD za uncję i wraz za eurodolarem spada dziś poniżej 1780 USD.