Polsat chce wybrać nową radę nadzorczą Elektrimu. Ponieważ nadal zamierza kupować jego akcje, czekają ją kolejne roszady.
Akcjonariusze Elektrimu podczas dzisiejszego zgromadzenia mają wybrać nową radę nadzorczą. Zgromadzenie powinno przebiec w spokojnej atmosferze i pewnie w niczym nie będzie przypominać burzliwych walnych sprzed kilku lat, kiedy toczyły się ostre walki o wpływy.
Mamy więcej...
— Sprawa jest jasna. Stale powiększamy zaangażowanie w Elektrimie. Chcemy więc wybrać nową radę, która lepiej będzie odzwierciedlać układ sił w akcjonariacie — mówi Zygmunt Solorz, właściciel Polsatu i szef rady nadzorczej Elektrimu.
Polsat posiada niespełna 25 proc. udziałów w spółce, a w jej akcjonariacie nie ma konkurentów do przejmowania kolejnych udziałów. W kwietniu 2003 r., kiedy ostatni raz wybierano radę nadzorczą, udział Polsatu nie był większy niż 10 proc. Spółka powiększa udziały w Elektrimie odkupując walory od BRE Banku. Do odkupienia pozostało około 4 mln akcji, czyli 5 proc. kapitału Elektrimu. Co dalej?
...i będziemy kupować
— Chcemy powiększyć udział w Elektrimie. To nie tajemnica. Chcemy mieć nad nim kontrolę — dodaje Zygmunt Solorz.
Na sprzedaż zapewne zostaną wystawione niedługo akcje Elektrimu kontrolowane dziś przez Vivendi Universal (15 proc.).
— Czekamy. Akcje odkupimy od pozostałych akcjonariuszy, jeśli będą tego chcieli. Żadnych konkretów — mówi Zygmunt Solorz.
Komisja Papierów Wartościowych i Giełd dała niedawno Polsatowi zgodę na przekroczenie 33 proc. w kapitale spółki.
— Pozwolenie ważne jest do końca roku — przypomina Zygmunt Solorz.
Apetyt Polsatu na akcje Elektrimu rozpalił jednak wyobraźnię giełdowych graczy. Od początku stycznia akcje zdrożały z 3 zł do 4,80, czyli o 60 proc. To pewnie zasługa nie tylko deklaracji Zygmunta Solorza, ale też poprawiającej się sytuacji samej spółki. Elektrim jest o krok od pozyskania finansowania na rozbudowę bloku energetycznego w Zespole Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, najważniejszych poza udziałem w Polskiej Telefonii Cyfrowej aktywów Elektrimu.