Tuż przed Sylwestrem ostro pracowały zarządy dwóch specjalnych stref ekonomicznych (SSE): legnickiej i pomorskiej. Strefa z Trójmiasta wydała zezwolenie spółce Ciech Soda Polska. Specjalnie pod ten projekt Pomorska SSE została poszerzona. Chemiczna spółka zainwestuje w Janikowie 70 mln zł, stworzy pięć nowych miejsc pracy i utrzyma 506 etatów.

— Ten projekt dowodzi, że dzięki strefom ekonomicznym spółki mogą szybciej reinwestować — uważa Teresa Kamińska, prezes PSSE. To już trzecia inwestycja Ciechu w pomorskiej strefie.
W 2014 r. spółka dostała aż dwa zezwolenia: na zwiększenie o 30 proc. mocy produkcyjnych zakładu Soda-Mątwy kosztem 140 mln zł i rozbudowie fabryki w Inowrocławiu, dzięki której będzie tu możliwa produkcja sody do dializ (100 mln zł). Razem z zezwoleniem dla Ciechu pomorska strefa wydała w ubiegłym roku 15 zezwoleń, w których firmy zadeklarowały w sumie 380,7 mln zł nakładów, stworzenie 444 miejsc pracy i utrzymanie 2,6 tys. Z kolei do Legnickiej SSE wszedł niemiecki producent dla przemysłu motoryzacyjnego — Borgers. Firma zbuduje w Złotoryi fabrykę, która w pierwszym etapie będzie kosztować 127 mln zł, a docelowo — 220 mln zł. Prace budowlane ruszą wiosną 2016 r., a pierwsza hala będzie mieć 15 tys. mkw. powierzchni.Początkowo Borgers zatrudni 150 osób, a docelowo — nawet 600. Stopa bezrobocia w powiecie złotoryjskim wynosi 24,7 proc. wobec 10,6 proc. w województwie dolnośląskim.
— Analizujemy włączenie 20 ha do Legnickiej SSE — mówi Robert Pawłowski, burmistrz Złotoryi. Zezwolenie dla Borgers było szóstym wydanym w ubiegłym roku przez legnicką strefę. Łącznie firmy zadeklarowały w LSSE 252,2 mln zł inwestycji i 506 miejsc pracy. Najlepsza w 2015 r. strefa mielecka wydała 30 zezwoleń. Pod względem zadeklarowanych nakładów bezkonkurencyjna okazała się Katowicka SSE, w której firmy chcą zainwestować 1,1 mld zł. Najwięcej nowych miejsc pracy obiecali inwestorzy, którzy wybrali strefę wałbrzyską — 1217. © Ⓟ