Ciech ma pogodzić interesy trzech Polf

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2003-07-30 00:00

Niewykluczone, że Ciechowi i Jerzemu Starakowi konkurującym o udział w prywatyzacji trzech Polf przyjdzie wspólnie zarządzać skonsolidowaną firmą. MSP chce wnieść majątek producentów do spółki Ciech Polfa i wprowadzić inwestora branżowego. Analitycy spekulują, że taki zabieg ma rozładować niechęć Polfy Warszawa i Pabianice do łączenia się z Tarchominem.

Po poniedziałkowych zapowiedziach wiceministra skarbu Józefa Woźniakowskiego, dotyczących konsolidacji Polf Pabianice, Warszawa i Tarchomin, analitycy rynku farmaceutycznego zastanawiają się, dlaczego MSP chce połączyć fabryki produkujące leki poprzez firmę handlową Ciech Polfa (CP).

— Z punktu widzenia inwestora łączenie producentów pod szyldem firmy handlowej może nie być dobrym pomysłem — uważa Ewa Radkowska z ING Securities.

Jednym z argumentów przemawiających za takim rozwiązaniem ma być neutralność Ciechu. Na rynku powszechnie uważa się, że majątek zakładów z Pabianic i Warszawy miałby być wniesiony do Polfy Tarchomin. Tymczasem na rynku coraz częściej powtarza się opinia, że dwa mniejsze zakłady nie chcą takiej konsolidacji. Wniesienie do CP wyrównuje pozycję trzech fabryk wobec nowego zarządu.

Zdaniem ekspertów, Tarchomin ma przed sobą najdłuższą drogę restrukturyzacji. Z danych MSP wynika, że przy najwyższych obrotach spółka osiąga najniższą rentowność, najbardziej obciąża ją majątek nieprodukcyjny i ma największy przerost zatrudnienia —około 1000 osób. Tymczasem w Polfie Warszawa pracuje o 500 osób za dużo, a w Pabianicach tylko o 200.

Faktem jest jednak również, że obecny zarząd w ciągu dwóch lat potrafił wyprowadzić spółkę z ogromnych strat.

Choć minister nie potrafi wskazać, kiedy zapadną konkretne decyzje, podkreśla, że albo skonsoliduje trzy firmy albo wcale.

— Jeśli konsolidacja ma odnieść pożądany skutek, nie może być mowy o łączeniu tylko dwóch zamiast trzech Polf. W innym razie moglibyśmy po prostu sprzedać każdą z nich oddzielnie, a chętnych nie brakuje. Nie chodzi nam jednak tylko o wpływy do budżetu, ale też o oręż dla ministra zdrowia. Nowa grupa odegra przecież istotną rolę w kształtowaniu polityki lekowej państwa — tłumaczy Józef Woźniakowski.

Doradcy MSP uważają, że nowa firma (z udziałem wartościowym sięgającym 6,8 proc.) będzie na tyle silnym graczem, iż zatrzyma wzrost cen leków.

Restrukturyzację nowej firmy sfinansuje inwestor z branży, który ma wejść do spółki w pierwszym etapie przekształcenia. Niewykluczone więc, że — o ile konsolidacja zostanie przeprowadzona poprzez CP — zarządzaniem grupą farmaceutyczną Ciech będzie musiał się podzielić z Jerzym Starakiem, konkurentem do prywatyzacji Polf, który dostałby do 16 proc. akcji. Na razie nie wiadomo nic o innych potencjalnych nabywcach.

— Z jednej strony to rozmywa strukturę spółki. Jednak z drugiej strony, może ona lepiej zadebiutować na giełdzie po tym, jak inwestor z branży przeprowadzi w niej restrukturyzację. Na razie na podstawie podstawowych danych widać, że Tarchomin bardzo odstaje od reszty. Jednak z ferowaniem opinii trzeba poczekać na więcej informacji — mówi Ewa Radkowska.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót