Kompania Węglowa przymierza się do sprzedaży posiadanego pakietu akcji Ciechu. Komu? Gazowemu potentatowi. We wtorek mają zapaść decyzje.
Pod koniec listopada ujawniliśmy, że Kompania Węglowa (KW) szykuje się do sprzedaży 36,68 proc. akcji spółki chemicznej Ciech. Grzegorz Pawłaszek, prezes KW, postawił wtedy sprawę jasno: albo dostanie około 400 mln zł dokapitalizowania (zapisane w rządowym programie), albo sprzeda giełdowe akcje. Nie od dziś wiadomo, że KW, która skupia 17 kopalń, nie ma szans na gotówkę z budżetu, wobec tego w ostatnich dniach szukano innego rozwiązania. Zwłaszcza że Wojciech Jasiński, minister skarbu, deklarował publicznie, iż nie wyrazi zgody na zbycie walorów Ciechu przez KW, ponieważ obawiał się utraty wpływów państwa w tej strategicznej spółce. Wobec tego w ubiegłym tygodniu pojawił się nowy pomysł. Z dwóch niezależnych źródeł wiemy, że akcje odkupi PGNiG, gazowy potentat i kontrolowany przez państwo monopolista. Skarb państwa zachowa kontrolę nad chemiczną spółką, a KW dostanie gotówkę.
— To dobry pomysł, ale rozmowy jeszcze trwają — mówi Grzegorz Pawłaszek, prezes KW.
Na wtorek zaplanowano spotkanie w Ministerstwie Gospodarki, poświęcone właśnie tym kwestiom.
Czas decyzji
Według naszych informacji, decyzja o sprzedaży akcji Ciechu mogą zapaść dość szybko. Brakuje czasu. Do końca roku obowiązuje SLD-owski rządowy program restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego, w którym znajdują się zapisy dotyczące dokapitalizowania KW. Do tej pory strona rządowa się z nich nie wywiązała. Paweł Poncyljusz, wiceminister gospodarki, zapowiadał, że nie ma nic przeciwko zbyciu akcji Ciechu przez KW. Jeśli podobne stanowisko w tym tygodniu zajmie resort skarbu, sprawy nabiorą tempa. Kompania ma nóż na gardle. W tym miesiącu na dodatkowe wypłaty dla górników (barbórka, czternastka) potrzebuje 600 mln zł. Na to wszystko nakładają się kłopoty z wydobyciem węgla, brak węglarek, tragedia w Halembie. Co więcej, związkowcy już myślą o blokowaniu wysyłek węgla z kopalń, jeśli 67-tysięczna załoga koncernu nie otrzyma należnych w grudniu wynagrodzeń. Wtedy to już nie będzie problem tylko zarządu KW, ale całego rządu Jarosława Kaczyńskiego.
Rada radzi
— 11 grudnia na radzie nadzorczej (RN) zapoznaliśmy się z sytuacją ekonomiczną Kompanii. Brak dokapitalizowania spowoduje utratę jej płynności — mówi Edward Nowak, przewodniczący RN KW.
Środki z dokapitalizowania KW powinna przeznaczyć na spłatę długów, które przejęła po pięciu spółkach węglowych. Obecnie zobowiązania krótkoterminowe sięgają 1,8 mld zł.
— Potrzebujemy ponad 500 mln zł na najpilniejsze płatności — mówi prezes KW.
Ze sprzedaży akcji Ciechu koncern może otrzymać około 662 mln zł. Zdaniem ekspertów, to pomoże stanąć na nogi, ale nie rozwiąże wszystkich problemów.