CIECH ZAMIERZA KUPIĆ ALWERNIĘ
Spółka chce rozbudowywać grupę kapitałową wokół zakładów sodowych
TO NIE KONIEC: Ciech, którego prezesem jest Henryk Cuga, ma już kolejne plany konsolidacyjno- -akwizycyjne, dotyczące spółek branży chemicznej. Ale firma nie chce ich jeszcze ujawniać. fot. B. Skrzyński
Ciech, eksporter i importer chemikaliów, deklaruje kolejne zakupy firm z tej branży. Na liście znajdują się m.in. Zakłady Chemiczne Alwernia. Tymczasem Ciech ma nie najlepszą opinię jako inwestor.
Ciech stopniowo powiększa grupę spółek produkcyjnych. Do Janikowskich Zakładów Sodowych, Zakładów Chemicznych Soda Mątwy z Inowrocławia dołączyły Gdańskie Fosfory, Vitrosilicon z Wrocławia, Petrochemia-Blachownia z Kędzierzyna-Koźla i Boruta-Kolor ze Zgierza.
Wokół sody
— Chcemy rozwijać grupę wokół producentów sody i jej odbiorców. Interesujemy się kupnem Zakładów Chemicznych Alwernia — ujawnia Jerzy Marciszewski, dyrektor biura zarządu Ciech.
ZCh Alwernia, należące do NFI im. Kwiatkowskiego, są producentem związków fosforu i chromu, także w oparciu o sodę.
W Alwernii nie ukrywają, że firma wolałaby od Ciechu inwestora branżowego, który zapewniłby spółce nowoczesne technologie. Zdaniem przedstawicieli Alwernii, Ciech jako firma handlowa nie dysponuje odpowiednim know-how. W dodatku warszawski holding jest bardzo podatny na polityczne zawieruchy.
Ciech interesuje się także nabyciem większościowego pakietu w Kompleksie Rokopoli, należącym do Zakładów Chemicznych Rokita z Brzegu Dolnego (spółki NFI Piast). Powstają tam poliole — komponent do produkcji pianek poliuretanowych. W sferze zainteresowań Ciechu znalazł się również Zakład TDI Organiki Zachem z Bydgoszczy, który wytwarza składnik niezbędny do produkcji pianek.
— Eksportujemy poliole Rokity i TDI. Może nas interesować oferowanie obu komponentów — wyjaśnia Jerzy Marciszewski.
Produkcja Kompleksu Rokopoli Rokity jest powiązana z funkcjonowaniem Kompleksu Chlorowego tych zakładów. Niewykluczone, że Ciech może kupić i ten oddział firmy z Brzegu Dolnego. Przedstawiciele Rokity nie zaprzeczają.
W październiku 1999 r. Ciech kupił 95-proc. udział w Borucie Kolor — spółce Zakładów Produkcji Barwników Boruta (NFI Oktawa). Ciech deklarował wówczas chęć konsolidowania wokół tego zakładu wydziałów barwnikarskich bydgoskiego Zachemu i Polfy Pabianice.
— Obecnie konsolidacja produkcji barwników wokół Boruty Kolor jest nadal we wstępnym stadium — mówi Jerzy Marciszewski.
Ściśle tajne
Ciech prowadzi rozmowy z NFI na temat planowanych aliansów. Nie ujawnia jednak ich szczegółów.
— Na życzenie funduszy rozmowy są poufne — podkreśla Jerzy Marciszewski.
NFI Piast i NFI Kwiatkowski również zachowują milczenie.
Sodowy monopolista
Ciech nie ma najlepszej opinii jako inwestor. Kupując w 1996 r. Janikosodę i Sodę Mątwy zobowiązał się do znalezienia tym spółkom partnera, który zaoferuje nowe technologie. Rozmowy w tej sprawie prowadzono podobno już rok temu. Do tej pory nie przyniosły one jednak efektów.
Związki zawodowe Janikosody i Sody Mątwy zarzucają Ciechowi, że przez trzy lata nie zrobił nic dla restrukturyzacji firmy. Natomiast Ciech twierdzi, że przekroczył o 10 mln USD kwotę przewidzianą w umowie prywatyzacyjnej na trzy lata.