Ciech: zwolnienia i dobrowolne odejścia w Rumunii

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2020-03-26 07:54

Trwające od pół roku negocjacje, dotyczące wznowienia dostaw pary technologicznej do rumuńskiej fabryki sody Grupy Ciech po akceptowalnej cenie, nie przyniosły do tej pory żadnych rezultatów. W związku z tym spółka będzie finalizować program dobrowolnych odejść i zwolnień grupowych.

Od 1 kwietnia z pracą pożegna się ponad 70 proc. załogi w ramach programu dobrowolnych odejść, a 13 proc. odejdzie w ramach zwolnień grupowych. W zakładzie pozostanie zatrudnionych około 70 osób, odpowiedzialnych za produkcję krzemianów sodu oraz konserwacje i utrzymanie instalacji do produkcji sody kalcynowanej.

Dawid Jakubowicz, prezes zarządu CIECH SA

Grupa Ciech nadal analizuje możliwość budowy efektywnego źródła pary, które mogłoby powstać w ciągu najbliższych kilku lat i pozwoliłoby spółce na przywrócenie produkcji sody w perspektywie długoterminowej.

"Ewentualne scenariusze takiego działania wykluczają jednak ponoszenie wydatków inwestycyjnych mających wpływ na bilans Grupy CIECH. Intencją CIECH jest nawiązanie współpracy przy tym projekcie z zewnętrznym partnerem,  dpowiedzialnym za budowę i utrzymanie nowego źródła pary, a także z władzami, celem uzyskania pomocy rządowej i uruchomienia mechanizmów wsparcia przewidzianych przez Unię Europejską" - podano w komunikacie.

Spółka Ciech Soda Romania czasowo wstrzymała produkcję 18 września 2019 roku i przeszła w tryb stand-by. Decyzja ta była konsekwencją wypowiedzenia przez elektrociepłownię CET Govora, jedynego dostępnego dostawcę pary technologicznej, umowy na dostawy tego surowca, niezbędnego do produkcji sody.

"Zaproponowane przez dostawcę w trakcie wielomiesięcznych negocjacji nowe ceny pary uniemożliwiały spółce prowadzenie rentownej działalności. W ciągu ostatnich miesięcy spółka prowadziła intensywny dialog z lokalnymi partnerami, a także z przedstawicielami rumuńskiego rządu. Niestabilna sytuacja polityczna w Rumunii, gdzie w tym okresie doszło kilkukrotnie do zmiany rady ministrów, utrudniała prowadzenie zaawansowanych rozmów. Na brak postępów w negocjacjach wpłynęła również w ostatnich tygodniach pandemia koronawirusa, wpływająca na obecną i przyszłą sytuację gospodarczą Rumunii"- dodano.