Cięcia w śląskiej hucie cynku

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 29-01-2009, 00:00

Zwolnienia grupowe, cięcia pensji i wyprzedaż majątku — to recepta Huty Cynku Miasteczko Śląskie na przetrwanie. Czy to wystarczy?

Zwolnienia grupowe, cięcia pensji i wyprzedaż majątku — to recepta Huty Cynku Miasteczko Śląskie na przetrwanie. Czy to wystarczy?

Huta Cynku Miasteczko Śląskie (HCM), która walczy o przetrwanie po tym, jak banki wypowiedziały jej umowy kredytowe, wykonała pierwszy ruch na drodze do ratunku. Porozumiała się ze związkami zawodowymi w sprawie drastycznych zwolnień.

— Wczoraj rano przedstawiciele pracowników podpisali z zarządem porozumienie, którego treść zaproponowało wcześniej Ministerstwo Skarbu Państwa. Dokument zakłada, że w ramach zwolnień grupowych z huty odejdzie około 200 osób, czyli 20 proc. załogi — mówi Krzysztof Kurko, szef Związku Zawodowego Pracowników HCM.

To niejedyne ustępstwo załogi. Zgodziła się również na rezygnację ze zbiorowego układu pracy.

— W praktyce oznacza to, że płace w firmie spadną średnio o jedną trzecią. Tracimy też wszystkie przywileje. To pokazuje skalę zrozumienia załogi dla trudnej sytuacji w firmie — wyjaśnia Krzysztof Kurko.

Władze huty liczą na spore oszczędności.

— Układ kosztował hutę prawie 13 mln zł rocznie. Z kolei łączna pula wynagrodzeń 200 zwalnianych osób to około 6,5 mln zł — szacuje Grzegorz Ziora, członek rady HCM.

To jednak nie wystarczy.

— Zamierzamy też sprzedać m.in. dom wczasowy, ośrodek rekreacyjny i stołówkę. Nie będą to jednak oszałamiające kwoty — ocenia Grzegorz Ziora.

Czy te ustępstwa skłonią Zakłady Górniczo-Hutnicze Bolesław i Towarzystwo Finansowe Silesia do sięgnięcia do kieszeni? Nie wiadomo. Tymczasem rola tych państwowych firm jest kluczowa. HCM potrzebuje bowiem gotówki jak kania dżdżu, a jeśli jej nie dostanie — w ciągu kilku dni straci płynność. Wcześniejsze plany zakładały, że ZGH Bolesław zaoferuje HCM wsparcie produkcyjne, a TF Silesia — finansowe.

— Wciąż pracujemy nad ostatecznym kształtem umowy — twierdzi Bogusław Ochab, prezes ZGH Bolesław.

— Czekamy na propozycje ZGH — ucina Wojciech Bańkowski, prezes TF Silesia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu