Tygodnik powołuje się na wyniki ankiety przeprowadzonej i omówionej przez „The Daily Telegraph”. Brytyjski dziennik uważa, że kochanki padną ofiarą kryzysu, bo trzeba na nie poświęcić mnóstwo czasu i pieniędzy.
Zapaść w światowej gospodarce odbiła się również na sektorze usług
erotycznych – czytamy dalej we „Wproście”, powołującym się dla odmiany na
„Suddeutsche Zeitung”. Branża erotyczna ratuje się, jak może, m.in. wprowadzając
rabaty i promocje. Jedna z promocji oferowanych przez domy publiczne, o nazwie
„dwa w jednym”, pozwala na darmowe towarzystwo... żony. Najnowszym hitem
jest też darmowa przekąska.
