Ciężarówki również nie uniknęły spadku

Paweł Janas
opublikowano: 2001-03-01 00:00

Ciężarówki również nie uniknęły spadku

Najgorzej sprzedawały się pojazdy o masie powyżej 16 ton

W styczniu tego roku sprzedano w Polsce 407 samochodów ciężarowych o masie powyżej 6 ton. To oznacza, że i ten segment motoryzacyjnego rynku nie uniknął spadku.

W załamanie rynku motoryzacyjnego w Polsce wpisały się w styczniu 2001 r. również samochody ciężarowe. Do klientów trafiło w tym miesiącu 407 pojazdów o masie całkowitej powyżej 6 ton. Oznacza to, że sprzedaż zmniejszyła się w porównaniu z analogicznym okresem 2000 roku o 6,7 proc.

Wydatki przewoźników

Spadek objął jednak głównie pojazdy najcięższe — o masie całkowitej powyżej 16 ton. W styczniu do klientów trafiło 213 pojazdów z tego segmentu, o blisko 14,5 proc. mniej niż w takim samym okresie 2000 r.

— W styczniu ruch w transporcie międzynarodowym jest z reguły niewielki, a obciążenia finansowe przewoźników duże. Muszą bowiem kupić ubezpieczenia i koncesje. Ponadto większość rozliczeń w tej branży dokonywana jest w markach, a silny złoty zmniejsza dochody firm transportowych. Przewoźnicy narzekają również na zaległości płatnicze — wyjaśnia Michał Luberadzki, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu aut ciężarowych w DaimlerChrysler Automotive Polska.

Największe straty poniosła firma DAF, która sprzedała 19 ciężarówek — o ponad 72 proc. mniej niż w styczniu 2000 r. Równie duże było załamanie sprzedaży Jelcza. Nabywców znalazły zaledwie cztery auta (spadek 71,4 proc.). Również przewodzące stawce Volvo Truck, ze sprzedażą na poziomie 61 sztuk, obniżyło loty. W styczniu 2001 r. firma sprzedała prawie o 9 proc. aut mniej. Scania — lider całego 2000 r. — znalazła się dopiero na czwartej pozycji z 25 autami. Oznacza to ponad 44-proc. spadek sprzedaży.

Są jednak i zadowoleni ze styczniowych wyników. Największy wzrost sprzedaży przypadł w udziale Iveco, które w ubiegłym roku uplasowało się dopiero na odległej ósmej pozycji. W styczniu firma znalazła się na miejscu trzecim, z rekordową dynamiką wzrostu. Do rąk klientów trafiło 27 pojazdów — o 170 proc. więcej niż w styczniu 2000 r.

Lepiej w lżejszych

W przypadku aut z segmentu 6-10 ton do klientów trafiło 71 sztuk, dokładnie tyle samo, ile w styczniu 2000 r. Tu stawce przewodzi Iveco z 15 autami (spadek o 25 proc.). W tym segmencie wybił się z kolei DAF, który znalazł klientów na osiem pojazdów. Jego wzrost wyniósł 700 proc.

Dla segmentu aut o masie 10-16 ton styczeń okazał się łaskawszy. Sprzedano 123 pojazdy, czyli o ponad 6 proc. więcej niż rok temu. Stawce przewodzi nadal Star. Największy wzrost zanotował DAF, który sprzedał 24 ciężarówki — o 140 proc. więcej niż rok wcześniej. Najbardziej w styczniu stracił Renault. Osiem sprzedanych ciężarówek oznacza dla francuskiej firmy 65-proc. spadek.

— Lepszą sprzedaż aut z segmentu 6-16 ton wiązałbym z rozwojem dystrybucji wewnętrznej, szczególnie rynku artykułów spożywczych. Przewoźnicy nie muszą wykupywać koncesji, a i pojazdy są znacznie tańsze — podkreśla Michał Luberadzki.