CIT: konflikt z konstytucją

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2012-09-19 00:00

Przedsiębiorcy i Rządowe Centrum Legislacji są zgodni – projekt objęcia SKA podatkiem CIT uderza w zasadę niedyskryminacji

Ministerstwo Finansów (MF) będzie musiało odnieść się do bardzo poważnych zarzutów stawianych zmianom, jakie przygotowało w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych (CIT). To zarzuty o niekonstytucyjność proponowanych rozwiązań. Wytaczają je nie tylko przedsiębiorcy, płyną również z kręgów rządowych. Prawdopodobieństwo naruszenia ustawy zasadniczej stanowi istotny wątek uwag Rządowego Centrum Legislacji (RCL) do projektu MF. Obawy o niekonstytucyjność wiążą się przede wszystkim z zasadniczą zmianą szykowaną dla spółek komandytowo-akcyjnych (SKA). Od przyszłego roku mają podlegać CIT, czyli staną się podatnikami. Obecnie podatnikami są ich wspólnicy, jak w przypadku każdej spółki osobowej, do których SKA również należy. Po zmianach opodatkowaniu będą podlegać i SKA, i ich akcjonariusze oraz komplementariusze.

Naruszenie zasady równości

Włączenie SKA w zakres podmiotowy ustawy o CIT budzi wątpliwości co do zmiany sposobu opodatkowania komplementariusza takiej spółki, co może spotkać się z zarzutem naruszenia konstytucyjnej zasady równości oraz zasady sprawiedliwości podatkowej — ocenia RCL.

Opodatkowanie dochodu komplementariusza z udziału w zyskach spółki może oznaczać zaburzenie równowagi w opodatkowaniu wspólników spółek osobowych, bo jego sytuacja pod względem odpowiedzialności za zobowiązania związane z prowadzoną działalnością jest podobna do sytuacji wspólnika spółki jawnej czy osoby fizycznej działającej na własny rachunek. Komplementariusz odpowiada całym swoim majątkiem za zobowiązania podatkowe SKA — jak wspólnik spółki cywilnej, jawnej, partnerskiej i komplementariusz spółki komandytowej. Na argumentację, zawartą w uzasadnieniu projektu, że np. w Niemczech SKA jest podatnikiem podatku dochodowego od osób prawnych, RCL odpowiada, że tam taka spółka jest spółką kapitałową. Opodatkowanie polskiej SKA na zasadach takich jak osoby prawne budzi zatem wątpliwości systemowe. Business Centre Club wskazuje wprost: dojdzie do naruszenia zasady równego traktowania podmiotów o tożsamych cechach rodzajowych.

Tymczasem Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie wskazywał, że podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną w równym stopniu mają być traktowane według jednakowej miary. BCC podnosi też, że projekt nie zakłada przyznania SKA wszystkich uprawnień podatkowych spółek kapitałowych, nie będzie więc mogła ona uczestniczyć w neutralnej podatkowo wymianie udziałów. Nowela ma wejść w życie 1 stycznia 2013 r. RCL obawia się, że wprowadzenie zmian nastąpi bez poszanowania przyjętych zgodnie z obecnym prawem okresów rozliczeniowych SKA. Nawet ogłoszenie nowelizacji 30 listopada 2012 r. nie wystarczy, aby uznać, że interesy w toku jak i zaufanie podatnika do państwa są należycie chronione.

Interesy w toku bez ochrony

SKA, których rok obrotowy nie pokrywa się z kalendarzowym, otrzymają status podatnika CIT przed jego zakończeniem. W konsekwencji komplementariusz opodatkuje przychód osiągnięty w tym roku według obecnych zasad, ale kosztów z nim związanych, które powinny być rozliczone po 1 stycznia 2013 r., nie będzie już mógł uwzględnić. To w ocenie RCL można uznać za naruszenie wspomnianych zasad zaufania do państwa, stanowionego przez nie prawa oraz sprawiedliwości podatkowej. Na naruszenie tych samych zasad wskazuje także Ministerstwo Gospodarki (MG), podkreślając, że skrócenie roku podatkowegodla części spółek stanowi zbyt dużą ingerencję w prowadzoną przez nie politykę rachunkową i może negatywnie wpłynąć na realizację podjętych przedsięwzięć. Wpisanie SKA do katalogu podatników CIT stanowi dla nich istotną i nagłą zmianę obecnego stanu prawnego — podkreśla MG.

Związek Banków Polskich (ZBP) zastanawia się, dlaczego tego rodzaju zmiana obejmuje tylko określony rodzaj spółek. ZBP podkreśla, że równie dobrze analogiczne rozliczenia CIT mogą być przyjęte dla spółek komandytowych czy jawnych...

Niepełne wykonanie wyroku TK z 17 lipca 2012 r.

Wątpliwości budzi także ujęta w projekcie zmiana Ordynacji podatkowej, podyktowana wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego (TK) z 17 lipca 2012 r. TK uznał, że trzeba zmienić przepis, który powoduje, że po rozpoczęciu przez skarbówkę postępowania karnego skarbowego nie dochodzi do przedawnienia podatku.

Zakwestionowane przepisy pozwalają na niepoinformowanie podatnika o związanym z tym zawieszeniu biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. W ocenie RCL zaproponowana przez MF zmiana oznacza tylko, że organ podatkowy zawiadomi podatnika o konsekwencjach wszczęcia postępowania, ale nie wiadomo, kiedy to zrobi. Również MG wskazuje, że nowela nie wyjaśnia, w jakim czasie organ powiadomi podatnika o przerwaniu biegu przedawnienia.

OKIEM EKSPERTA

Podatnicy na rozdrożu

MARIUSZ MACHCIŃSKI

doradca podatkowy partner Stone & Feather Tax Advisory

Wynik konsultacji społecznych nad przedstawionym przez Ministerstwo Finansów projektem zmian w CIT był do przewidzenia, ale też daje do myślenia. Znamienne jest, że negatywnie oceniły go Rządowe Centrum Legislacji i Ministerstwo Gospodarki. Nie sądzę jednak, żeby to ostudziło zapał reformatorski resortu finansów. W najtrudniejszym położeniu są podatnicy, którzy obecnie prowadzą biznes w formie SKA. Nie wiedzą, czy powinni się przekształcać w inną spółkę osobową, czy też jednak liczyć na to, że ministerstwo się opamięta i zadba choćby o jasne przepisy przejściowe. Ci, którzy szykowali się do działania w formie SKA, też nie wiedzą, czy brnąć w tę formułę, czy poczekać, aż ustawa zostanie uchwalona w określonej formie. W uzasadnieniu MF lekką ręką wpisało, że zmiana w zakresie opodatkowania SKA nie wykreuje kosztów administracyjnych po stronie podatników — otóż ona już je kreuje, a ustawa jeszcze nawet nie dotarła do Sejmu. W dłuższym horyzoncie taki sposób postępowania ze strony Ministerstwa Finansów może wyzwalać w podatnikach chęć bezwzględnego wykorzystywania wszelkich dostępnych metod zoptymalizowania wyniku podatkowego.