Pierwsze trzy kwartały 2022 r. dla banku okazały się rekordowe. Zysk netto wyniósł 1,07 mld zł i był o 90 proc. wyższy w skali roku. A byłby jeszcze lepszy, gdyby nie wakacje kredytowe, które pomniejszyły przychody odsetkowe o 63 mln zł oraz strata na działalności skarbcowej wysokości 100 mln zł, zanotowane w trzecim kwartale.
- Trzeci kwartał uwypuklił dynamikę zmienności rynków finansowych oraz istotny wpływ czynników makroekonomicznych. Było to szczególnie widoczne w działalności skarbcowej, w której z jednej strony bank odnotował kontynuację wzrostu wyniku odsetkowego oraz wyniku z transakcji wymiany walutowej, z drugiej natomiast zrealizował stratę na sprzedaży dłużnych papierów inwestycyjnych w efekcie repozycjonowania bilansu – wyjaśnia Natalia Bożek, wiceprezes Citi Handlowego.
O ile trzeciego kwartału pod względem kredytów dla klientów detalicznych bank nie mógł zaliczyć do udanych – portfel spadł o 4 proc. w ujęciu kwartalnym i o 12 proc. w skali roku, to po stronie depozytowej udało się przyciągnąć nowych zamożnych klientów. Na rachunkach i depozytach w banku było 18,2 mld zł, co oznaczało wzrost o 12 proc. r/r i o 3 proc. w skali kwartału. Na lokatach terminowych klienci zgromadzili 5,27 mld zł - niemal czterokrotnie więcej niż rok wcześniej. Bank bowiem cyklicznie podnosi oprocentowania lokat i rachunków oszczędnościowych na nowe i obecne środki.
- Naszą ambicją jest bycie w gronie banków oferujących wysokie oprocentowanie depozytów i już dziś proponujemy na lokatach w złotych aż 7,8 proc. Ponad 1/3 oszczędności naszych klientów jest w walutach zagranicznych, dlatego mamy też wyjątkowo dobrą ofertę w USD i GBP - mówi Elżbieta Czetwertyńska, prezes Citi Handlowego.

Podkreśla, że segment wealth management jest kluczowy dla banku, a przy wyższych stopach procentowych i dobrej ofercie depozytowej w złotych i walutach zamożni klienci są zainteresowani przeniesieniem do niego dodatkowych pieniędzy. W efekcie liczba CitiGold Private Client wzrosła o 10 proc., a depozyty tej grupy klientów zwiększyły się o 7 proc. w skali roku.
W segmencie klientów instytucjonalnych Citi Handlowy nie konkuruje cenowo ofertą depozytową. Wzrost wolumenów w skali roku był skromniejszy niż w detalu i wyniósł 4 proc., ale w ujęciu kwartalnym sięgnął aż 15 proc.
- Dla wielu firm Citi Handlowy jest głównym bankiem, który obsługuje firmy międzynarodowe. Te firmy celowo mają obecnie większą płynność i ją lokują u nas. To jest bardziej wynikiem ich strategii finansowej niż strategii banku, jeśli chodzi o pozyskiwanie depozytów w tym segmencie – wyjaśnia Elżbieta Czetwertyńska.
Trzeci kwartał był bardzo udany dla banku pod względem kredytów dla przedsiębiorstw - ich wartość wzrosła o prawie 30 proc. r/r, zaś w całym segmencie bankowości instytucjonalnej o 13 proc. Bank udzielił 1,64 mld zł nowego finansowania.
