Cloak - aplikacja do unikania ludzi

Znaleźć niszę na rynku mediów społecznościowych jest coraz trudniej. Twórcom nowej aplikacji jednak się udało

Maksyma indywidualistów mówi, że warto pływać pod prąd i mieć inne spojrzenie niż masa ludzka. Twórcy nowej aplikacji o nazwie Cloak wzięli sobie ją do serca. Podczas gdy większość sieci społecznościowych ma na celu łączenie ludzi, nowa usługa dąży do tego, by przyłączyć się do rosnącego trendu robienia czegoś przeciwnego — pomaga ich unikać. Nie tak dawno „cool” było bycie tu i ówdzie, na takim lub innym portalu społecznościowym. Mówiło się nawet, że jeśli kogoś nie ma na Facebooku, Naszej Klasie czy w innych serwisach, to tak, jakby go w ogóle nie było.

NAWIGACJA BIUROWA: Koszmary, które sprawiają, że ludzie myślą o zmianie pracy, to szef choleryk oraz koledzy wbijający nóż w plecy — wynika z ankiety przeprowadzonej przez portal karierowy Monster.com. Szef i koledzy otrzymali po 40 proc. głosów. Aplikacja Cloak ma więc potencjał do wykorzystania jej w życiu zawodowym. Gorzej, gdy będzie służyła jako... nawigacja po biurowych korytarzach. [FOT. GK]
NAWIGACJA BIUROWA: Koszmary, które sprawiają, że ludzie myślą o zmianie pracy, to szef choleryk oraz koledzy wbijający nóż w plecy — wynika z ankiety przeprowadzonej przez portal karierowy Monster.com. Szef i koledzy otrzymali po 40 proc. głosów. Aplikacja Cloak ma więc potencjał do wykorzystania jej w życiu zawodowym. Gorzej, gdy będzie służyła jako... nawigacja po biurowych korytarzach. [FOT. GK]
None
None

Czasy jednak się zmieniają i dziś niebycie na portalach społecznościowych bywa nie tyle powodem do wstydu, ile raczej dumy. Chyba każdy ma wśród znajomych kogoś, kto ostentacyjnie mówi różnym „facebookom” zdecydowane „nie”.

Producenci aplikacji Cloak idą o krok dalej. Stworzyli produkt, który wykorzystuje dobrodziejstwa mediów społecznościowych, żeby unikać znajomych. Użytkownik korzysta z Cloak (tłum. pelerynka) i omija nielubianych wujków, natrętne ciocie, znajomych gadułów, fałszywych kolegów czy po prostu szefów. Klika i niczym bajkowy bohater otrzymuje narzędzie antyspołecznej nawigacji.

Jest to możliwe dzięki technologii, która sprawia, że jesteśmy widoczni i transparentni dla świata. Cloak korzysta z danych o lokalizacji z innych sieci społecznych: Foursquare i Instagram, a następnie określa położenie ludzi z listy znajomych. Aplikacja wysyła powiadomienie, gdy niektóre osoby są w pobliżu.

Cloak stworzyli programiści Brian Moore i Chris Baker, były dyrektor kreatywny popularnej strony Buzzfeed, który twierdzi, że projekty antyspołeczne będą coraz powszechniejsze. Na filozofii anonimowości działa aplikacja Snapchat, popularna szczególnie wśród nastolatków. Snapchat kasuje zdjęcia i wideo krótko po ich obejrzeniu. Użytkownicy mogą dzielić się fotkami bez obawy, że może to grozić kompromitacją.

Nawet jeśli aplikacja Cloak jest tylko zwykłą społecznościową zabawką, to jest także jednym z symboli pewnego społecznego przesytu. W mediach społecznościowych podzieliliśmy się już niemal wszystkim, łącznie ze swoją prywatnością, intymnością, a nawet geograficznym położeniem. Przychodzi czas, by te informacje paradoksalnie wykorzystać w celach czysto aspołecznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane