Co bank, to inna definicja MSP

opublikowano: 27-09-2012, 00:00

Finanse: Dla niektórych banków mikrofirma może osiągać nawet 10 mln zł obrotu, dla innych to już granica całego segmentu MSP

Czy bank, który deklaruje, że skupia się na obsłudze małych i średnich przedsiębiorstw (MSP), na pewno ma na myśli firmy zatrudniające do 250 osób z rocznymi obrotami do 50 mln EUR? Okazuje się, że wcale nie. Większość instytucji finansowych, nie tylko banków, segment MSP rozumie na swój własny sposób.

Który bank dla kogo

Zapytaliśmy banki, jak definiują mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa. W tym, że różnie, nie ma nic nadzwyczajnego. Nasz GUS również nie posługuje się rozumieniem za Komisją Europejską (definicja unijna w ramce), w ogóle nie używając pojęć mikro-, małe czy średnie.

Przy podziale wielkości firm posiłkuje się tylko przedziałem zatrudnienia (od 0 do 9 pracowników, od 10 do 49 pracowników, od 50 do 249 pracowników i powyżej 250 pracowników). Podobnie banki mają własną segmentację, która często odbiega od unijnej.

Warto mieć świadomość nie tylko tego, w obsłudze jakiej wielkości firm dany bank się specjalizuje,ale również, co rozumie pod pojęciem mikro-, mała czy średnia firma. Choćby po to, żeby wiedzieć, gdzie pójść w sytuacji zapotrzebowania na finansowanie, by na samym wstępie nie pocałować klamki.

Miliony w mikrofirmie

Jednak banki na samym początku zastrzegają, że podziały nie są sztywne. Na przykład fakt, że dla Pekao segment MSP to firmy osiągające do 10 mln zł obrotu nie oznacza, że niektóre przedsiębiorstwa z wyższymi przychodami nie są obsługiwane jako MSP. Ale do rzeczy. Na nasze pytanie Idea Bank odpowiedział, że nie posługuje się żadną definicją MSP. Wiadomo jednak, że gros jego klientów to jednoosobowe działalności gospodarcze — czyli mikroprzedsiębiorcy. Natomiast mikrofirma w FM Banku to najczęściej jedno — albo kilkuosobowa działalność o rocznym przychodzie do 2 mln zł.

Dla wielu banków mikrofirmy to po prostu podmioty prowadzące uproszczoną księgowość (Bank Pocztowy, Deutsche Bank, Alior Bank, BOŚ), niektóre podają limit obrotów, powyżej którego pojawia się już obowiązek prowadzenia pełnej księgowości — 1,2 mln EUR (ING, BGŻ). Według Credit Agricole, są to osoby fizyczne zatrudniające maksymalnie 2 osoby. W BNP Paribas granicę stanowią obroty rzędu 500 tys. zł, w Kredyt Banku roczne przychody netto do 1 mln zł, a w Pekao do 1,5 mln zł. Dalej mikrofirmy już tylko rosną.

Raiffeisen i Meritum Bank pozwalają im osiągać nawet do 4 mln zł obrotów, Millennium do 5 mln zł, Citi Handlowy do 8 mln zł, a w BRE Banku od 10 mln zł zaczynają się dopiero firmy małe i średnie. Firmy osiągające poniżej 10 mln zł, bez żadnych ograniczeń w dół, wylądują w markach detalicznych mBanku i MultiBanku. Natomiast w przypadku Banku Pekao i PKO BP cały segment małych i średnich firm kończy się na obrocie 10 mln zł.

Korporacja powyżej 10 mln zł

Wiele banków małe i średnie firmy wrzuca do jednego worka. Często są to przedsiębiorstwa, których przychody zamykają się w przedziale 25-30 mln zł (Millennium Bank, Kredyt Bank, BPH, BNP Paribas, BRE Bank). Ale wyjątków jest więcej niż przypadków potwierdzających regułę. Dla Alior Banku i BOŚ Banku małe i średnie firmy to po prostu takie, które prowadzą pełną księgowość. Obrót rzędu 50 mln zł stanowi granicę MSP dla Nordea Banku, a 60 mln zł dla BGŻ i Raiffeisen Banku.

Przy tym ten ostatni wyróżnia także małe firmy, z obrotem do 25 mln zł. Najwyższą górną granicę w wysokości 200 mln zł stawia MSP Deutsche Bank, zaznaczając, że średnie firmy zaczynają się od poziomu 5-10 mln zł. Nie wspomina o górnej granicy obrotów dla średnich firm Meritum Bank ani PBP (min. 40 mln zł).

Natomiast w Citi Handlowym małe i średnie firmy jakby w ogóle nie istniały — po mikrofirmach z obrotami do 8 mln zł są już tylko korporacje. BPH łączy firmy mikro z małymi (do 5 mln zł obrotów) i wyróżnia średnie (do 30 mln zł), a Credit Agricole wyróżnia mikro— i małe, a średnie łączy z dużymi (obroty powyżej 10 mln zł). Spośród 22 banków, które odpowiedziały na nasze pytanie, tylko BPS przyznał, że segment MSP definiuje, jak chce Komisja Europejska.

Różne definicje w bankach to nic dziwnego, ale rozglądając się za kontem, kredytem lub inną formą finansowania, na pewno warto się orientować, jak poszczególne instytucje klasyfikują mikro-, małe i średnie firmy. W jednym z najbliższych numerów „PB” napiszemy również, jak segment ten klasyfikują poszczególni ubezpieczyciele.

Sektor MSP według Komisji Europejskiej

  • Firmy mikro: mniej niż 10 pracowników, roczny obrót lub suma bilansowa do 2 mln EUR
  • Firmy małe: mniej niż 50 pracowników, roczny obrót lub suma bilansowa do 10 mln EUR;
  • Firmy średnie: mniej niż 250 pracowników, roczny obrót do 50 mln EUR lub suma bilansowa do 43 mln EU

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu