Co czyta polski menedżer

Dorota Czerwińska
opublikowano: 2013-06-24 00:00

Rynek książek biznesowych czasem wyprzedza, a czasem goni potrzeby

Jak wygląda rynek wydawnictw biznesowych w Polsce?

— Rośnie, gdy mówimy o znaczących, przełomowych książkach, i maleje, gdy myślimy o podstawowych poradnikach — mówi Grzegorz Schwarz, dyrektor marketingu Grupy Wydawniczej Helion.

— Książka biznesowa to zdecydowanie najbardziej kompletna, zweryfikowana i najtańsza forma poszerzania kompetencji i kwalifikacji. A my staramy się reagować na potrzeby menedżerów — dodaje.

Biznes w pigułce

Wiecznie zajęci menedżerowie sięgają po lektury światowych autorów, ale w pigułce.

— Korzystają również ze streszczeń książek umieszczanych w specjalnych serwisach, np. getabstract.com, bizsum.com — informuje dr Łukasz Świerżewski, zastępca redaktora naczelnego „Harward Business Review Polska”.

Wydawcy starają się także dopasować do upodobań czytelników, przygotowując premiery książek zarówno w wersji drukowanej, jak i elektronicznej. Twierdzą zresztą, że popularność wersji elektronicznej nie ustępuje znacząco drukowi. Wyzwaniem dla menedżerów jest jednak odnalezienie się w gąszczu oferowanych przez wydawców książek. — Do wielu książek biznesowych trzeba podchodzić z dystansem. Świat idei zarządczych kieruje się modami. Mamy do czynienia również z wieloma czasem samozwańczymi guru. Poza tym nie wszystkie zachodnie idee są wartościowe i dadzą się wykorzystać w polskich warunkach rynkowych. Zachęcam do sięgania po magazyny biznesowe, które rekomendują książki sprawdzone merytorycznie. Warto też wybierać lektury, które opierają się na badaniach — podpowiada Łukasz Świerżewski.

Czytelnik wymagający

Zdaniem wydawców polski menedżer od lat jest przy wyborze biznesowej literatury wymagający. Coraz chętniej czyta książki z zakresu samodoskonalenia, które mają mu pomóc się zmienić.

— Przodują tu takie umiejętności jak samodyscyplina, wytrwałość, zarządzanie czasem. Hitami w ostatnich miesiącach są niezastąpiona technika GTD Davida Allena („Getting Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności”) czy metody Briana Tracy’ego prezentowane w książce „Nie tłumacz się, działaj! Odkryj moc samodyscypliny” — informuje Grzegorz Schwarz.

Niemałym zaskoczeniem jest dla niego ogromna popularność książek o zarządzaniu czasem. Twierdzi też, że wraz z kryzysem pojawiło się zapotrzebowanie na lektury makroekonomiczne, np. „Zakończcie ten kryzys!" noblisty Paula Krugmana czy „Wojny walutowe” Jamesa Rickardsa. Menedżerowie czytają także więcej o modelach biznesowych, np. Alexandra Osterwaldera „Tworzenie modeli biznesowych. Podręcznik wizjonera” czy „Model biznesowy. TY” Timothy’ego Clarka, Alexandra Osterwaldera i Yvesa Pigneura.

— Również Eric Reis, słynny bloger i twórca metodologii rozwoju firm i produktów Lean Startup, został doceniony przez polskich czytelników. Jego książka „Metoda Lean Startup. Wykorzystaj innowacyjne narzędzia i stwórz firmę, która zdobędzie rynek” zyskała status bestsellera już od dnia premiery — mówi przedstawiciel Grzegorz Schwarz.

Popularne są również książki dotyczące e-commerce, mediów społecznościowych i narzędzi marketingu on-line. „Podręcznik startupu. Budowa wielkiej firmy krok po kroku” Boba Dorfa, „Niskobudżetowy startup. Zyskowny biznes i życie bez frustracji” Chrisa Guillebeau czy „E-wangeliści. Ucz się od najlepszych twórców polskiego Internetu” Tomasza Ciska i Pawła Nowackiego to książki, które — jak twierdzi Grzegorz Schwarz — pobudziły polskie fora. Cenioną pigułką wiedzy jest seria "10 Idei HBR". To książki na wybrany temat, np. "Sztuka przedsiębiorczości", zawierająca 10 najlepszych artykułów na ten temat.

Mało Polaków

Rzadkie są za to polskie książki, jak np. "Jak zarobić następny...i następny milion", czyli zbiór opowieści o rozwoju polskich firm: Alior Banku, Getin Banku, Raben. Dlaczego?

— Żeby odpowiedzieć, trzeba się zastanowić, kto i jak pisze książki biznesowe na Zachodzie. Po pierwsze — wielu naukowców, którzy w swoich książkach opierają się na praktycznych przykładach i piszą przystępnym językiem. Po drugie — konsultanci, którzy opisują swoje doświadczenia — wskazuje Łukasz Świerżewski.

Tymczasem w Polsce — dodaje — naukowcy (z niewieloma wyjątkami) piszą bardzo teoretyczne książki, zrozumiałe jedynie dla wąskiego grona odbiorców. Podobnie jest z konsultantami, którzy nie mogą jeszcze pokazać wypracowanych przez siebie i polskich menedżerów rozwiązań problemów biznesowych, bo dotąd opierali się zwykle na wdrażaniu rozwiązań zachodnich. Choć pierwsze próby takich autorów już się pojawiają i wkrótce powinny być coraz ciekawsze.