Co dalej z Citigroup?

MD
opublikowano: 2008-11-21 09:03

Piątkowe posiedzenie rady dyrektorów Citigroup miało obradować nad przyszłością banku, po tym, jak jego wartość rynkowa spadła do najniższego poziomu od 15 lat. Nieoficjalnie mówiło się, że rada dyrektorów rozważy sprzedaż części Citigroup lub jego fuzję z innym bankiem. Na rynku pojawiały się spekulacje, że może to być Morgan Stanley lub Goldman Sachs.

W czwartek akcje Citigroup staniały o 26 proc. Kurs niegdyś największego amerykańskiego banku spadł po raz pierwszy od 1994 roku poniżej 5 USD. Inwestorzy zignorowali całkowicie deklarację największego akcjonariusza spółki, saudyjskiego księcia Alwalida ibn Talala, że zwiększy zaangażowanie do 5 proc.

- Inwestorzy nie są przekonani, że w szafie Citigroup nie ma już żadnego trupa – powiedział William Fitzpatrick, analityk rynku akcji w Optique Capital Management Inc. – To spowodowało wyprzedaż, obawy, że w kolejnych kwartałach będą dowiadywać się o kolejnych stratach – dodał.

Sytuacji banku nie poprawiła wypowiedź CEO Citigroup, Vikrama Pandita, który powiedział o odrzuceniu oferty sprzedaży części banku Smith Barney. Pandit stwierdził, na razie nie ma żadnego planu dla spółki, który mógłby wpłynąć na podwyższenie kursu akcji banku na giełdzie.

Citigroup na koniec 2006 roku miał wartość rynkową 274 mld USD. W czwartek wynosiła ona niespełna 26 mld USD. Kiedyś lider amerykańskiego rynku, dziś Citigroup zajmuje piąte miejsce w rankingu, za U.S. Bancorp z Minneapolis.

MD, Bloomberg