Czytasz dzięki

Co piąty agent oszukuje

MGA
opublikowano: 08-05-2013, 16:32

Aż 20 proc. pośredników ubezpieczeniowych przyznaje się do tego, że sprzedaje klientom polisy, których oni nie potrzebują.

Misselling, czyli wciskanie klientom produktów, których oni nie chcą to gorący temat w branży ubezpieczeniowej. Polska Izba Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych postanowiła zbadać skalę tego zjawiska. Wyniki ich badań nie stawiają pośredników ubezpieczeniowych w najlepszym świetle. Okazuje się bowiem, że aż 20 proc. agentów sprzedaje swoim klientom produkty, których oni nie chcą lub nie są im do niczego potrzebne. Robią to, by zgarnąć prowizję za sprzedane polisy.

Zobacz więcej

fot. istockphoto.com

Z raportu Izby wynika, że problem missellingu dotyczy przede wszystkim sieci agentów własnych firm ubezpieczeniowych. Pośród tych, którzy przyznają się do wciskanie klientom niepotrzebnych polis aż 70 proc. jest na żołdzie jednego z towarzystw ubezpieczeniowych. To duże zaskoczenie, bo do tej pory wydawało się, że problem chybionej sprzedaży dotyczy przede wszystkim mulitagencji i innych pośredników oferujących produkty więcej niż jednego towarzystwa.

Ciekawie także wygląda rozkład wiekowy nieuczciwych sprzedawców. Okazuje się bowiem, że im starszy agent, tym bardziej można mu zaufać. Najmniej przypadków missellingu odnotowano w grupie pośredników, którzy mają ponad 60 lat.

Z danych Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że w Polsce jest 35 tys. agentów ubezpieczeniowych i prawie 150 tys. osób, które moga wykonywać czynności agencyjne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MGA

Polecane