Co piąty profesor jest kobietą

MK
opublikowano: 2010-07-21 16:30

W 1999 roku jedynie co dziesiąty profesor w Niemczech był kobietą. W 2009 roku liczba pań z najwyższym stopniem naukowym wzrosła prawie dwukrotnie. Obecnie na tamtejszych uczelniach wykłada już 7300 profesorek.

Emancypacja za naszą zachodnią granicą postępuje. Dowodem na to są nie tylko sukcesy polityczne kanclerz Angeli Merkel, ale także coraz większy odsetek kobiet z tytułem profesora zwyczajnego.

Pod koniec zeszłego roku niemieckie uczelnie, w tym kliniki uniwersyteckie, zatrudniały w sumie prawie 565 tys. osób, o 5 proc. więcej niż w 2008 roku – podaje Federalny Urząd Statystyczny z Wiesbaden. Wśród pracowników naukowych było aż 39 800 profesorów – o 1200 więcej niż jeszcze przed rokiem. 18 proc. ogólnej liczby profesorów stanowiły kobiety. Podczas gdy ogólna liczba profesorów zwiększyła się ostatniej dekadzie o 5 proc., to aż o 8 proc. zwiększyła się liczba kobiet z tym stopniem naukowym.

Panie profesor szturmują głównie kierunki filologiczne i kulturoznawcze (32 proc.) oraz artystyczne (28 proc.). Rzadziej można je spotkać na wydziałach nauk ścisłych, takich jak inżynieria (9 proc.) czy matematyka (12 proc.). Choć także tam ich odsetek wzrósł w ostatnich 10 latach – o niebagatelne 7 proc.

None
None