Co Polak zrobiłby po wygraniu miliona?

DCZ
opublikowano: 2014-04-15 14:46

Czy wygrana 1 mln zł to wystarczająco dużo, żeby rzucić pracę ? Serwis Praca.pl postanowił to sprawdzić.

- Teraz mi to lotto – mówi do szefa pewny siebie Kowalski i wymienia z nonszalancją sześć liczb. Kowalski ma na sobie hawajską koszulę i słomiany kapelusz. Wszystko to wskazuje, że jest to jego ostatni dzień w pracy. Koledzy się cieszą, bo zaskoczony szef ma bardzo niewyraźną minę. To reklama jednej z firm gier liczbowych, ale któż z nas nie wyobrażał sobie takiej sceny z sobą w roli głównej?

Milion to wystarczająco dużo by kupić mieszkanie, pojechać na wycieczkę dookoła świata lub mieć wkład na własny biznes. Przy zainwestowaniu takich pieniędzy w instrument finansowy dający optymistycznie około 5 proc. odsetek rocznie, miesięcznie do dyspozycji byłoby około 3400 zł – czyli nieco więcej niż wynosi średnia krajowa. Wystarczy by żyć, ale nie wystarczy na szaleństwa. Na jaką opcję zatem zdecydowaliby się Polacy? Spokojne życie za średnią krajową, dalszą pracę czy może ryzyko prowadzenia własnej działalności?  

Bez szaleństw

Z ankiety przeprowadzonej przez Praca.pl na 1278 użytkownikach portalu wynika, że ponad połowa Polaków zdecydowałaby się na własny biznes. Taki krok wymaga odwagi – może bowiem przynieść nie tylko satysfakcję i kapitał, ale również może skończyć się klęską. 20 proc. badanych wybrałoby życie z odsetek. Niestety historie osób, które wygrały znaczne sumy pieniędzy pokazują, że takie zachowanie jest bardzo ryzykowne. Wymaga przede wszystkim dużego samozaparcia, by nie naruszyć zdobytej nagrody i jej nie roztrwonić.

A jest to bardzo trudne, co pokazują przykłady takie jak Callie Rogers, która w wieku 16 lat wygrała i wydała równowartość 10 mln złotych czy Michaela Carrola, któremu udało się w rekordowym czasie roztrwonić równowartość prawie 50 mln złotych wygranej pokazują, że osoby, które wygrały na loterii bardzo często tracą kontrolę nad swoim poziomem życia i wydatkami. A pieniądze niestety szybko topnieją.  

Pracę rzucę

Niektórych może dziwić, że 27 proc. Polaków mimo wygranej nie zachowałoby się jak bohater reklamy i nadal by pracowało. 17 proc. zdecydowałoby się zostać w obecnej firmie, a 10 proc. poszukałoby nowego pracodawcy.

- Część naszych ankietowanych jest prawdopodobnie zadowolona z obecnej pracy, która daje im radość i satysfakcję – nie ma zatem powodów jej zmieniać. Z drugiej strony, 1 mln złotych nie daje aż tak dużej poduszki finansowej, by można było pomyśleć np. o kupnie mieszkania, samochodu i jeszcze żyć z tego co zostanie. Wydaje się zatem, że za niektórymi decyzjami o pozostaniu bądź zmianie pracy stoi rozsądek - wyjaśnia ekspert rynku pracy Krzysztof Kirejczyk, prezes  serwisu Praca.pl.

Z perspektywy pracodawców wynik na poziomie zaledwie 17 proc. osób, które zdecydowałyby się zostać w obecnej pracy świadczyć może o dość niskiej lojalności Polaków wobec pracodawcy i wykonywanej pracy. Statystycznie przy takiej sytuacji pracodawca straciłby większość pracowników. Pocieszające dla przedsiębiorców może być to, że szansa na to, by kilku pracowników wygrało jednocześnie spore kwoty jest … mniejsza niż 1 na milion.