Co przyniesie przyszły tydzień na rynkach?

Kamil Koprowicz
opublikowano: 26-02-2012, 16:31

W nadchodzącym tygodniu rynek będzie oczekiwał na szczyt europejskich polityków i wsparcie sektora finansowego przez władze monetarne Europy.

Najważniejszym wydarzeniem najbliższych dni będzie, zaplanowana na środę, kolejna operacja długoterminowego finansowania banków przez ECB. Analitycy prognozują wsparcie od 500 mld do 1,5 bln euro. Każde dofinansowanie systemu przez banki centralne jest dobrze odbierane przez rynek. W ostatnich dniach pewien niepokój wzbudziły jednak doniesienia, że będzie to ostatnia tego typu operacja banku centralnego.

– Nie spodziewam się dużej reakcji rynku na działania ECB. Inwestorzy od dłuższego czasu wiedzieli o drugiej rundzie LTRO. Wsparcie banków jest w cenach, co było widoczne we wzrostach od początku roku. Dalsza pomoc dla sektora finansowego może odbywać się poprzez krótkoterminowe pożyczki o niskim oprocentowaniu – mówi Mirosław Budzicki, analityk PKO BP.

Coraz większe oczekiwania
We wtorek na rynek trafią dane o koniunkturze gospodarczej w strefie euro. Wskaźniki przedstawiają obraz przyszłej sytuacji w eurolandzie. Znaczna poprawa wyników indeksów koniunktury może zmotywować inwestorów do zakupów.

Tego samego dnia inwestorzy poznają wynik amerykańskiego indeksu zaufania konsumentów Conference Board. W styczniu rynek spodziewał się bardzo wysokiej wartości wskaźnika, wynik rozczarował jednak inwestorów. Wcześniej indeks notował znaczną poprawę. Rynek w pewnym stopniu przyzwyczaił się do dobrych danych z USA. Kolejna wartość Conference Board słabsza od prognoz, może wywołać obawy o dalszy kierunek amerykańskiej gospodarki.

– Warunki ekonomiczne widziane oczami przeciętnego konsumenta poprawiły się nieznacznie. Jednak dopiero wynik powyżej 70 pkt. będzie uznany za bardzo pozytywny sygnał koniunktury, co przełoży się na większą konsumpcję i aktywność Amerykanów – mówi Marcin Niedźwiecki, analityk City Index.

Szwajcaria ma problem
W środę opublikowany zostanie indeks szwajcarskiego instytutu KOF. Wskaźnik pokazuje możliwy kierunek gospodarki w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Po kilkumiesięcznych spadkach KOF zanotował ujemną wartość w styczniu. Mocny frank szkodzi gospodarce Szwajcarii. Kolejne słabe dane dadzą argument do podniesienia pułapu na EUR/CHF. Taka decyzja SNB oznaczałaby spadek kursu franka wobec złotego. 

Szczyt (nie)wielkich nadziei
W czwartek rozpocznie się dwudniowe spotkanie przywódców Unii Europejskiej. Głównymi tematami szczytu będą pakt fiskalny i połączenie funduszy EFSF i ESM, które mają wspierać peryferyjne kraje strefy euro. Każdy przeciek ze spotkania polityków będzie kolejną informacją dla inwestorów na temat działań Unii Europejskiej odnośnie opanowania kryzysu zadłużenia.

– Nie oczekuję przełomu w sprawie zwiększenia mocy nowego funduszu. Nastroje na rynkach poprawią się, jeżeli europejscy politycy zaskoczą inwestorów na plus i pojawią się pierwsze decyzje odnośnie połączenia EFSF z ESM – mówi Mirosław Budzicki.

USA wpłynie na nastroje
Tego samego dnia opublikowane zostaną cotygodniowe dane o liczbie nowych bezrobotnych w USA. Liczba nowych wniosków o zasiłek z tygodnia na tydzień oddala się od newralgicznej granicy 400 tys. Wynik niższy niż 350 tys. osób, zostanie dobrze przyjęty przez rynek.

– Od dłuższego czasu widać stopniowy spadek liczby nowych wniosków. Wynik do 365 tys. jest bezpieczny. Inwestorzy mogą być zaniepokojeni rozwojem sytuacji jeżeli liczba nowych wniosków będzie wyższa – mówi Marcin Niedźwiecki.

Również w czwartek rynek pozna wynik indeksu ISM dla przemysłu w USA. Dane są uważnie śledzone przez inwestorów, jako dobry wyznacznik sytuacji ważnego sektora amerykańskiej gospodarki. Wynik w granicach 55 pkt. powinien poprawić nastroje na rynkach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane