KRZYSZTOF WOŁOWICZ
DM TMS Brokers
Najnowsza z 18 lipca br. Beżowa Księga Fedu, czyli zbiór informacji ze wszystkich okręgów Fedu wskazuje, że gospodarka amerykańska w czerwcu i na przełomie lipca wciąż pozostaje na ścieżce wzrostu, której tempo określane jest jako „wolne do umiarkowanego”. W poprzedniej Beżowej Księdze, dotyczącej okresu od początku kwietnia do końca maja, tempo to określano jako „umiarkowane”.
Niektóre okręgi Fedu raportowały umiarkowane ożywienie konsumpcji prywatnej, a wszystkie odnotowały pozytywny trend w sektorze nieruchomości. Wskazywano jednak na spowolnienie w sektorze wytwórczym. Większość okręgów raportowała o wzroście produkcji, ale równocześnie informowała, że wzrost ten przybierał niewielkie tempo w porównaniu z okresem wcześniejszym. W czerwcu produkcja przemysłowa wzrosła o 0,4 proc., co było wynikiem lepszym od oczekiwań. Jednak należy pamiętać, że spory wpływ na korzystny odczyt miała rewizja w dół danych za maj. Mimo przyspieszenia w czerwcu w drugim kwartale produkcja zwolniła.
Z danych wynika, że firmy mocno inwestują w wyposażenie. W czerwcu wzrost w tej kategorii wyniósł 1,6 proc. w stosunku do maja i aż 12,8 proc. do czerwca ubiegłego roku. Niepokoi niewielki wzrost produkcji towarów konsumpcyjnych, co potwierdza spowolnienie w zakresie wydatków konsumpcyjnych. Pomimo dobrych wyników produkcji w czerwcu staje się oczywiste, że wiosną tego roku wytraciła ona dynamikę wzrostu głównie w wyniku spadku popytu, zarówno krajowego, jak i zagranicznego. Sumarycznie w drugim kwartale produkcja wzrosła o 2,2 proc. w zaanualizowanym ujęciu kwartalnym, wobec wzrostu o 5,8 proc. w pierwszym kwartale.
Presja inflacyjna określona została jako „skromna”, co należy interpretować jednoznacznie jako brak możliwości wzrostu stóp procentowych w bliskiej perspektywie. W raportach stwierdza się jedynie minimalną presję płacową, czemu nie sprzyja wciąż trudna sytuacja na rynku pracy. Lekki wzrost poziomu zatrudniania w porównaniu z poprzednim raportem zanotowano w większości okręgów. Jednak są to zbyt słabe sygnały, aby mogły wpłynąć na politykę Fedu. Przeważa niepewność dotycząca polityki fiskalnej oraz niechęć do zwiększania zatrudnienia. Należy pamiętać, że 6 listopada odbywają się w USA wybory prezydenckie, przedsiębiorcy, zdając sobie sprawę, że wysokie zadłużenie publiczne będzie wymagało wzrostu podatków w przyszłości — stąd wobec prawdopodobnego pogorszenia koniunktury daleko posunięta ostrożność w kwestii zwiększania zatrudnienia.
Ogólnie jednak Fed stwierdził, że zachowuje ostrożny optymizm co do przyszłych warunków prowadzenia działalności gospodarczej. Wobec takiej wymowy Beżowej Księgi przeważa pogląd, że Fed prawdopodobnie nie zdecyduje się na kolejną fazę luzowania ilościowego już na posiedzeniu w dniach 31 lipca — 1 sierpnia.
Należy pamiętać, że 6 listopada odbywają się w USA wybory prezydenckie, przedsiębiorcy zdają sobie sprawę z potrzeby wzrostu podatków.