Z naszych szacunków, dla kursów z wczorajszego popołudnia, wynika, że PKO BP miałaby 15 proc. w indeksie (górny limit GPW przy rewizjach). Zwiększyłaby się tylko liczba akcji brana pod uwagę (wciąż niecały free float PKO BP znajduje się w portfelu WIG20). Cały free float wszedłby wreszcie do portfela WIG20 w przypadku Pekao (13,2 proc. w WIG20). Trzeci byłby KGHM z udziałem około 11,6 proc. Na czwartej lokacie uplasowałby się PZU z około 10,5-procentowym wpływem na indeks blue chipów. Wyprzedziłby Orlen, który otrzymałby około 9,7 proc. Za nim uplasowałaby się TP (około 8 proc.).
