Co zrobić z zagranicznym długiem

Agata Ałykow
10-05-2010, 14:20

Windykacja w handlu międzynarodowym różni się od krajowej

Eksporterom nie brakuje zmartwień i niezapłaconych należności za towary i usługi. Długi można jednak odzyskać, trzeba tylko znaleźć fachowca.


Polscy przedsiębiorcy coraz częściej dochodzą do wniosku, że o nieuregulowane należności od zagranicznych partnerów trzeba walczyć. Tak jak zrobiła to jedna z dolnośląskich firm, wysyłająca do Niemiec wyroby z wikliny.


— Mieliśmy spore zamówienia. Ostatnio nawet na specjalne maty — elementy elewacji luksusowego hotelu. Gdy nasze produkty trafiły w komplecie do odbiorcy, ten zaczął narzekać na kłopoty finansowe. Wielokrotnie przesuwał termin zapłaty, aż w końcu przestał się z nami kontaktować. Postanowiłem więc odzyskać dług, sięgający dwustu tysięcy złotych — mówi Krzysztof Drozd, udziałowiec firmy.


Na razie postępowanie jest w początkowej fazie i trudno przewidzieć finał sprawy. Krzysztof Drozd jest jednak dobrej myśli, bo zwrócił się o pomoc do renomowanej firmy windykacyjnej.


— Nie miałem innego wyjścia. Nie znam języka niemieckiego na tyle dobrze, by swobodnie się nim posługiwać w sądzie, o tamtejszym prawie nawet nie wspominając — wyjaśnia Krzysztof Drozd.


Lokalne przepisy…

Gdy chce sie odzyskać pieniądze od zagranicznego kontrahenta, nie warto przesadnie oszczędzać. Powód? Dobrej jakości obsługa prawna co prawda jest kosztowna, ale za to bardziej skuteczna.


— Niezbędna jest znajomość regulacji poszczególnych państw, które w niektórych przypadkach całkowicie różnią się od materii prawnej w Polsce. Wielki wpływ na sukces windykacji ma znajomość mentalności i zwyczajów obowiązujących w danym państwie. Nie bez znaczenia są również wymagania formalne, konieczne czasami do wszczęcia postępowania sądowego czy okresy przedawnienia, które różnią się od polskich rozwiązań kodeksowych. I oczywiście przezwyciężenie bariery językowej — wyjaśnia Joanna Syzdół, dyrektor biura windykacji w Coface Poland.


Ile trwa odzyskiwanie należności od firmy zagranicznej?
— W trybie polubownym standardowo 60-90 dni. Ze względu na zawiłość sprawy, zmiany właścicielskie, okres ten może ulec wydłużeniu. W przypadku skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego czas jej obsługi zależy od wydolności sądownictwa w kraju dłużnika oraz od tego, czy sprawa ma charakter sporny, czy nie. Trzeba pamiętać, że w przypadku spraw sądowych konieczne są tłumaczenia przysięgłe dokumentów — dodaje Joanna Syzdół.


Kolejna kwestia to koszt pomocy firmy windykacyjnej.
— W umowie widnieje nie kwota, ale procent odzyskanej sumy, który ma wpłynąć na konto windykatora. Ale to lepsze rozwiązanie niż wrzucenie niezapłaconej faktury w straty firmy — przyznaje Krzysztof Drozd.


To nie jedyny koszt, z jakim trzeba się liczyć, zlecając odzyskanie długu. Do prowizji dochodzi bowiem także opłata wstępna, która niezależnie od efektów postępowania zostaje w kasie windykatora.
Jednak największym kosztem mogą być wydatki na obsługę firmy prawnej w kraju dłużnika w przypadku bezskutecznej windykacji polubownej.


— Warto pamiętać, że np. w Wielkiej Brytanii większość kancelarii prawnych kalkuluje swoje koszty na podstawie stawki godzinowej pracy prawnika — to oznacza, że przed przystąpieniem do postępowania sądowego nie jesteśmy w stanie ściśle oszacować tych kosztów, które czasami w ostatecznym rozliczeniu mogą stanowić nawet około 40-60 proc. wartości przedmiotu sporu — dodaje Joanna Syzdół.


Eksporterzy, decydując się na odzyskanie długu, często zwracają się o pomoc do sieciowej firmy z oddziałami na całym świecie. Atutem takiego rozwiązania jest możliwość korzystania ze zintegrowanego systemu operacyjnego. To oznacza unikanie zbędnej papierologii, oszczędność czasu, doświadczenie, bezpieczeństwo i obsługę przez firmę o ugruntowanej pozycji.


Skuteczność windykacji zagranicznej w dużej mierze zależy od tego, gdzie znajduje się dług eksportera. Kryzys ekonomiczny także komplikuje procedury. O ile zaległości ze strony partnera z Zachodu wynikają z rzeczywistych kłopotów finasowych czy wręcz upadłości, to w przypadku partnerów ze Wschodu sprawy mają się dużo gorzej.


…i narodowy charakter

— Są nie tylko wynikiem spowolnienia gospodarczego, ale przede wszystkim mentalności, niewydolności sądowniczej czy biurokracji (konieczności przedstawienia ogromnej liczby dokumentacji potwierdzającej dokonanie transakcji). Współpracując z odbiorcami ze wschodu Europy eksporter musi się wykazać znajomością lokalnych uregulowań (np. dotyczących posiadania pozwoleń na eksport na Ukrainie). Jeśli takiego pozwolenia nie ma, odzyskanie należności za dostarczony towar będzie bardzo trudne. Sąd uzna, że kontrahent nie mógł od nas nic zamówić, bo nie ma do tego prawa, więc transakcja od początku była nieważna. Dlatego kooperowanie z krajami na wschód od Polski wymaga większej ostrożności. Choć z drugiej strony daje możliwość większego zarobku, gdy odbiorca jest wypłacalny i uczciwy — przyznaje Joanna Syzdół.


Są też takie kraje, np. Meksyk, Peru, Singapur, Senegal czy wyspy Oceanii, w których reguły odzyskiwania zobowiązań nie są tak rozwinięte jak w Europie. Może się więc okazać, że nie ma tam możliwości odzyskania należności w sposób legalny.


Przed szkodą

- Pamiętaj gdy chcesz odzyskać dług zagraniczny
- Unikaj indywidualnych prób odzyskania pieniędzy, ponieważ to znacząco opóźnia rozwiązanie sprawy.
- Nie zwlekaj z windykacją zwłaszcza gdy dłużnik unika kontaktu.
- Gromadź wszelką dokumentację dotyczącą umowy.
- Na umowie lub podpisanej przez obie strony fakturze zastrzeż prawo własności towaru.
- Zawsze podpisuj umowę, to szczególnie ważne w przypadku wysyłania towaru do wschodnich sąsiadów. Przy braku umowy może się okazać, że podjecie windykacji sądowej będzie niemożliwe.
- Sprawdzaj, czy jest możliwość podpisania umowy z zapisem, że w przypadku zaległości sprawa będzie rozpatrywana przez sąd polski, na podstawie polskich przepisów

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agata Ałykow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Co zrobić z zagranicznym długiem