Opublikowanie danych wiąże się z wdrażaniem przez amerykańskiego giganta polityki przejrzystości po fali krytyki i oskarżeń o próbę umniejszenia roli słodkich napojów w pladze otyłości.

Setki dotacji obejmują m.in. ponad milionowe przekazy na rzecz Louisiana State University, University of South Carolina i Emory University, a także dla American Academy of Family Physicians, American Cancer Society i Boys & Girls Clubs of America.
Ujawnienie struktury dotacji nastąpiło po ubiegłomiesięcznym obszernym artykule opublikowanym w gazecie „The New York Times”, w którym ujawniono szczegóły związane z założoną przez Coca-Colę organizacją non-profit, sugerującą, że Amerykanie zbyt dużą uwagę przykładają do kalorii, a nie do ćwiczeń i sprawności ruchowej. Początkowo, na stronie organizacji Global Energy Balance nie ujawniono, że jest ona finansowana przez największego na świecie producenta napojów niealkoholowych.
Według wielu specjalistów, to właśnie kalorie bardziej niż brak ćwiczeń mają wpływ na wzrost otyłości, w tym zawarte przede wszystkich w słodzonych napojach. W 2014 r. stopa otyłości wśród dorosłych Amerykanów przekroczyła w 22 stanach poziom 30 proc. i w żadnym nie była niższa niż 20 proc. Tymczasem w roku 1991 r. żaden ze stanów nie odnotował wskaźnika na poziomie przekraczającym 20 proc., wynika z raportu opracowanego przez Robert Wood Johnson Foundation and the Trust for America’s Health.
Z wydatkowanych 118,6 mln USD Coca-Cola przeznaczyła 21,8 mln na sfinansowanie badań naukowych związanych ściśle ze zdrowiem, zaś 96,8 mln na prace dotyczące zdrowia, kondycji i partnerstwa.
Koncern ujawnił również dane około 100 pracowników służby zdrowia i ekspertów naukowych, którzy współpracowali jako konsultanci, wydając 2,1 mln USD na podróże służbowe, honoraria i inne wydatki z tym związane.
