Lee Konitz, jeden z najbardziej wpływowych saksofonistów w historii jazzu, współtwórca stylu cool, wziął udział w nagraniu kilku najważniejszych dla jazzu albumów. Początkowo grał delikatnym, kruchym tonem. Jego improwizacje opierały się na równomiernym, linearnym rozwoju melodii i na wyrafinowanej harmonii. Potem zdecydowanie wzmocnił brzmienie i zaczął eksperymenty prowadzące do muzyki free. Wśród znakomitych albumów firmowanych przez Konitza wybija się rewelacyjna „Rhapsody”, zrealizowana ze śmietanką współczesnego jazzu, m.in. wokalistką Helen Merrill, saksofonistą Joe Lovano, gitarzystą Billem Friesellem i perkusistą Paulem Motianem. Konitz jest odporny na upływ czasu. Osiemdziesięcioletni saksofonista zapewne zachwyci polską publiczność. Jego kwartet zagra 11 sierpnia w Warszawie na 13. Międzynarodowym Festiwalu Jazz na Starówce.
Robert Buczek
krytyk muzyczny
