Coraz więcej ataków bezplikowych

opublikowano: 13-03-2018, 22:00

Zbyt duża pewność siebie i brak ostrożności to najczęstsze przyczyny podatności na cyberzagrożenia — wynika z badania Norton by Symantec.

Rośnie liczba cyberataków ukierunkowanych i bezplikowych. Z badania przeprowadzonego przez F-Secure wynika, że 55 proc. incydentów wykrytych w przedsiębiorstwach stanowią działania wymierzone w konkretne firmy. Hakerom coraz częściej udają się włamania, którym nie są w stanie zapobiec tradycyjne zabezpieczenia urządzeń końcowych — komputerów Windows i Mac, smartfonów czy platform serwerowych. Specjaliści Centrum Cyberbezpieczeństwa F-Secure w Poznaniu zwracają uwagę, że — według prognoz Instytutu Ponemon — w tym roku aż 35 proc. wszystkich zdarzeń będą stanowiły ciche ataki, tzw. infekcje bezplikowe. To o 6 proc. więcej w porównaniu z 2017 r.

— Ataki coraz częściej wymierzane są w firmy średniej wielkości, a cyberprzestępcy stosują coraz bardziej wyszukane metody — mówi Magdalena Baraniewska, szef sprzedaży korporacyjnej F-Secure w Polsce.

Według raportu instytutu SANS, 32 proc. firm doświadczyło ataków bezplikowych realizowanych takimi metodami, jak np. kradzież danych logowania administratora. Głównym problemem są nadal phishing (czyli podszywanie się pod określoną osobę czy instytucję) i złośliwe programowanie (ransomware). To ostatnie sieje ogromne spustoszenie — podkreślono w raporciez badania „2017 Norton Cyber Security Insights” przeprowadzonego w 20 krajach. Pliki co dziesiątego respondenta były przetrzymywane dla okupu. 17 proc. ankietowanych, którzy doświadczyli takiego rodzaju ataku, zapłaciła hakerom, ale nie otrzymała nic w zamian. 43 proc. badanych przyznaje, że nigdy nie robi kopii zapasowych urządzeń, a więcej niż co dwudziesty nie instaluje aktualizacji oprogramowania, ryzykując utratę cyfrowego mienia raz na zawsze.

— Przekazanie hakerom pieniędzy finansuje ich dalszą działalność bez gwarancji, że płacący odzyska dostęp do cyfrowych danych — komentuje Nick Shaw, wiceprezes i dyrektor generalny Nortona na Europę, Bliski Wschód i Afrykę.

Według raportu Norton by Symantec, ofiary cyberataków cechuje nierzadko zbyt duża pewność siebie i lekceważenie podstaw bezpieczeństwa cyfrowego. Z badania wynika, że w 2017 r. hakerzy ukradli ponad 146 mld EUR. Specjaliści F-Secure zwracają uwagę, że skutki cyberataków mogą być bardziej dotkliwe, gdy zaczną obowiązywać unijne zasady ochrony danych osobowych, przewidujące m.in. wysokie kary za jej naruszenia. Firmy muszą być przygotowane na wczesne wykrywanie zagrożeń i ewentualne ujawnienie wycieku danych w ciągu 72 godzin.

— Jednym z rozwiązań stosowanych w zapobieganiu atakom są usługi EDR, wykorzystujące sztuczną inteligencję. Pozwalają one wykryć incydenty i zareagować na nie na wczesnym etapie. Te usługi stają się najszybciej rozwijającą się dziedziną cyberbezpieczeństwa — podkreśla Magdalena Baraniewska.

Sprawdź program konferencji "Pulsu Biznesu" - Corporate Cybersecurity, 17-18.04.2018, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Coraz więcej ataków bezplikowych