Coraz więcej płacimy, żeby jeździć

Aż 13 proc. wydatków gospodarstw domowych w UE pochłania transport. A będzie to jeszcze więcej.

Komisja Europejska (KE) ogłosiła pod koniec maja 2017 r. tzw. Pakiet drogowy, czyli planowane zmiany dotyczące transportu drogowego. Przy okazji przedstawiła również dane pokazujące, jak ważną rolę odgrywa transport w rozwoju gospodarczym. Z zaprezentowanych informacji wynika, że w tym sektorze pracuje w Unii Europejskiej ponad 11 mln osób, co stanowi aż 5 proc. zatrudnienia w Europie. A koszty związane z transportem drogowym to prawie połowa wszystkich nakładów w ramach przewozu towarów. Jak wskazuje KE, transport to jedna z dziedzin,

które znacząco wpływają również na społeczeństwo. Pokazuje, w jaki sposób ludzie, przedsiębiorstwa, wspólnoty i kraje ze sobą współdziałają. Gospodarstwa domowe w Unii przeznaczają na niego aż 13 proc. swoich wydatków gospodarstw. — To jeden z największych wydatków Europejczyków. Koszty te mogą się oczywiście różnić zależnie od rodzaju gospodarstwa. Są nieco większe w miastach niż na wsiach, co wynika z wyższych kosztów własności pojazdów i liczby przejeżdżanych codziennie kilometrów. Gospodarstwa, które nie mają samochodów, wydają na transport znacznie mniej, ponieważ nie dotyczą ich ceny benzyny i składki ubezpieczeniowe. Ale korzystający z transportu publicznego też mają wpływ na kwotę, jaka jest przeznaczana

na cały sektor przewozowy. Można się spodziewać, że w najbliższych latach wydatki te będą stanowiły jeszcze większą część domowych budżetów. Wynika to z wprowadzanych i planowanych zmian, jak Pakiet drogowy czy płaca minimalna dla kierowców zawodowych w poszczególnych krajach unijnych — uważa Bartosz Najman z firmy Viaon, która jest dystrybutorem rozwiązań dla firm transportowych. Z danych KE wynika, że przez kilkadziesiąt lat branża transportowa będzie się stale rozwijała. Od 2010 r. do 2050 r. transport pasażerski ma wzrosnąć o około 42 proc., a towarowy nawet 60 proc. Zdaniem Bartosza Najmana, wydatki transportowe wiążą się nie tylko z posiadaniem pojazdu czy zakupem biletu komunikacji publicznej.

— Każdego dnia wydajemy pieniądze na artykuły spożywcze i odzież. A to oznacza, że ponosimy koszty związane z importem czy dostawą towarów do sklepu. Te wydatki w dużej mierze zależą od efektywności firm przewozowych — mówi Bartosz Najman. Rosną nie tylko wydatki gospodarstw domowych na transport. Również kraje UE przeznaczają na niego i infrastrukturę coraz więcej pieniędzy. Polski rząd w 2017 r. wyda aż 9,62 mld zł na administrację drogową, poprawę bezpieczeństwa na trasach i na infrastrukturę. Na cały sektor transportu pójdzie u nas ponad 18 mld zł, z czego najwięcej na transport drogowy. Na drugim miejscu jest kolej, a dalej transport morski i żegluga śródlądowa. Najmniejszą kwotę przewidziano na lotnictwo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Coraz więcej płacimy, żeby jeździć