Inwestorzy przeżyli kolejną nerwową sesję. Mimo obiecującego początku następne godziny przyniosły pogorszenie nastrojów i zejście indeksów poniżej poniedziałkowych poziomów. Wróciły obawy o negatywne przełożenie wysokich cen ropy na zyski producentów samochodów i koncernów chemicznych. Rynek czekał też na publikację danych o sprzedaży nowych domów w USA i wskaźnika zaufania konsumentów. Obie prognozy nie były zbyt optymistyczne.
W Europie taniały akcje Renault i Michelin, drugiego na świecie producenta opon samochodowych. Powodów do zadowolenia nie mieli także akcjonariusze Clariant, światowego lidera w sektorze producentów chemikaliów dla branży farbiarskiej. Jego kurs opadł do miesięcznego dołka.
Przecena stała się również udziałem GlaxoSmithKline, największego europejskiego koncernu farmaceutycznego. Analitycy Morgan Stanley zasugerowali pozbywanie się akcji brytyjskiego giganta, obniżając im rekomendację do „niedoważaj”.
Tadeusz
Stasiuk