Poszło o kasę. Fundusze chciały 19 zł za akcję. Zbigniew Jakubas też uważa, że za bardzo spuszczać z ceny nie ma sensu.
Fundusze inwestycyjne i niemieckie wydawnictwo edukacyjne Cornelsen nie osiągnęły porozumienia w sprawie ceny za pakiet kontrolny Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych (WSiP). Tak przynajmniej wynika z nieoficjalnych informacji Polskiej Agencji Prasowej (PAP).
— Fundusze oczekiwały około 19 zł za akcję za przejęcie kontroli nad wydawnictwem, niemiecki inwestor nie zgodził się na taką cenę — mówi nasz informator.
Twierdzi, że Cornelsen może poczekać kilka miesięcy i korzystając ze złej koniunktury giełdowej powrócić do rozmów. We wtorek akcje WSiP przez większą część sesji spadały o blisko 2 proc. — do poziomu 15 zł.
Największym akcjonariuszem wydawnictwa jest Pioneer Pekao Investment Management z 18,89 proc. głosów na walnym zgromadzeniu. Drugi jest AIG Otwarty Fundusz Emerytalny z 14,59-procentowym udziałem. BPH TFI ma 9,44 proc. głosów, a 8,94 proc. znany inwestor Zbigniew Jakubas z podmiotami zależnymi.
W sierpniu Zbigniew Jagiełło, prezes Pioneer Pekao IM i Pioneer Pekao TFI, powiedział, że fundusz może sprzedać akcje WSiP, jeśli cena będzie korzystna.
— Nasze inwestycje w spółki nie są inwestycjami "na zawsze". Jeśli cena będzie atrakcyjna z punktu widzenia funduszu, to jesteśmy skłonni te akcje sprzedać — mówił wówczas prezes.
Według informacji PAP, wśród inwestorów zainteresowanych pakietem kontrolnym WSiP była również Agora. Przedstawiciele wydawcy "Gazety Wyborczej" nie komentowali tych informacji.
— Nie uczestniczyłem w rozmowach z Cornelsenem — powiedział nam Zbigniew Jakubas.
On również był w przeszłości wymieniany jako potencjalny inwestor strategiczny WSiP.
— Mam teraz różne inne inwestycje. We WSiP jestem biernie obserwującym sytuację akcjonariuszem. Są więksi ode mnie. To fundusze zadecydują, do kogo trafi firma — tłumaczy Zbigniew Jakubas.
Jego zdaniem, w normalnych warunkach cena 19 zł nie byłaby przesadzona, szczególnie że chodzi o pakiet kontrolny. WSiP jest spółką typowo dywidendową, która będzie regularnie wypracowywać powyżej 30 mln zł zysku.
— Po cenie 18 zł zastanowiłbym się, czy sprzedać mój pakiet. Poniżej 18 zł nawet bym tego nie rozważał — twierdzi inwestor.