Ropa brent, której notowania od początku roku odbiły o 17 proc., jest zagrożona powrotem wyprzedaży, ocenił w rozmowie z agencją Bloomberg Davis Hall, dyrektor w Credit Agricole Private Banking. Według niego przewodzącej OPEC Arabii Saudyjskiej wciąż opłaca się utrzymywać politykę dostarczania na rynek rekordowej ilości surowca, a to oznacza, że na czerwcowym posiedzeniu OPEC – podobnie jak w listopadzie – nie dojdzie do wprowadzenia ograniczeń w produkcji ropy.
- Jeżeli OPEC chce zapewnić zbyt swojej przyszłej produkcji, muszą zbić ceny ropy na dłużej. Z tego punktu widzenia miałoby sens utrzymywać je w przedziale 45-55 USD za baryłkę przez co najmniej kolejne 12 miesięcy – powiedział Davis Hall w wywiadzie udzielonym w środę w Dubaju.
Jednocześnie trwałości ostatnich zwyżek zagraża możliwość osiągnięcia porozumienia w sprawie irańskiego programu atomowego. Oznaczałoby ono rozpoczęcie znoszenia nałożonych na Iran sankcji, czego skutkiem byłby wzrost produkcji i eksportu ropy przez ten kraj.
