Polska branża gier od dawna nie mogła się pochwalić tak udaną premierą. 6 stycznia do graczy w formule wczesnego dostępu (early access) trafiło „StarRupture” stworzone przez notowanego na GPW dewelopera Creepy Jar. Od tego czasu kurs spółki wzrósł o ponad 60 proc., bo produkcja została bardzo dobrze przyjęta, a z danych platformy Steam wynikało, że liczba jednocześnie grających jest wyższa niż rekordowe poziomy osiągane przez poprzednią produkcję Creepy Jara, czyli „Green Hell”.
Teraz dobre przyjęcie zostało potwierdzone pierwszym raportem sprzedażowym. W sobotę, 17 stycznia, Creepy Jar poinformował, że gra znalazła już ponad 0,5 mln nabywców na Steamie.
„Szacunkowe przychody brutto ze sprzedaży gry StarRupture oraz produktów towarzyszących (supporter pack oraz soundtrack) na platformie Steam przed odjęciem podatków pośrednich, opłat pobieranych przez platformę oraz zwrotów produktu, wyniosły 8,7 mln USD na dzień publikacji raportu" - informuje Creepy Jar.
W przeliczeniu to ok. 31 mln zł. Tymczasem cały koszt wyprodukowania gry szacowany jest na ok. 41 mln zł.
Gra w pierwszej dobie po premierze trafiła na drugie miejsce na liście globalnych bestsellerów Steama. W pierwszej dziesiątce utrzymywała się przez tydzień. W szczytowym momencie grały w nią jednocześnie ponad 42 tys. osób.
- Wyniki te, szczególnie w obszarze przychodów i liczby graczy, znacząco przebiły nasze oczekiwania, które i tak uległy zwiększeniu po intensywnej końcówce kampanii marketingowej - mówi Grzegorz Piekart, członek zarządu spółki, cytowany w komunikacie prasowym.
Przekroczenie poziomu 0,5 mln sprzedanych kopii cyfrowych „StarRupture” w niespełna dwa tygodnie od premiery to wynik lepszy od oczekiwań analityków. Mateusz Chrzanowski z Noble Securities już po premierze podtrzymywał założenie, że poziom ten uda się osiągnąć w pierwszym kwartale, a w całym roku sprzedaż sięgnie 1,4 mln egzemplarzy. „Green Hell”, które miało premierę w sierpniu 2018 r., w ciągu siedmiu lat sprzedało się w 9 mln sztuk.
- Naszym celem jest tworzenie tzw. longsellerów, które generują zainteresowanie przez lata. Udało się nam to osiągnąć z Green Hell oraz wierzymy, że to samo zrealizujemy ze StarRupture. Już po tak krótkim czasie od premiery widzimy, że pod względem rozgrywki StarRupture osiąga podobne rezultaty, co Green Hell – blisko 40 proc. graczy spędziło w każdej z gier ponad 10 godzin, również mediana czasu gry jest podobna dla obu naszych produkcji - mówi Krzysztof Kwiatek, prezes spółki.
Udaną premierę zdążył już wykorzystać znaczący akcjonariusz spółki. 13 stycznia Venture FIZ, do którego należało 12,49 proc. akcji, przeprowadził proces przyspieszonej budowy księgi popytu na ponad połowę tego pakietu. W ciągu kilku godzin znalazł nabywców na 45 tys. akcji, stanowiących 6,43 proc. kapitału, inkasując za nie 27,9 mln zł.
