Crowdfunding ratunkiem dla włoskich zabytków

opublikowano: 21-10-2015, 22:00

Zachowane w Pompejach starożytne graffiti sporządzone przez żonę Juliusza Cezara niszczeje, bo samorząd nie ma pieniędzy na jego odrestaurowanie.

Z pomocą przyszła powołana właśnie do życia crowdfundingowa platforma Loveitaly, na której można się zrzucić na ocalenie konkretnego zabytku. Aby uratować antyczny mural z Pompejów, potrzeba — według archeologów — aż 53 tys. EUR. I właśnie taką kwotę strona Loveitaly już rozpoczęła zbierać. Platformę uruchomili społecznicy, którym zależy na zachowaniu zabytków włoskiej sztuki. Do zrzutki zachęcają nie tylko Włochów, ale przede wszystkim italofilów z zagranicy, którzy zachwycają się skarbami kultury w tym kraju.

Pompeje
Zobacz więcej

Pompeje FOTOLIA

— W wielu krajach mieszka mnóstwo ludzi kochających Włochy i włoską kulturę, dlatego zależy nam na stworzeniu międzynarodowego ruchu — mówi Tracy Roberts, wiceprezeska fundacji i współzałożycielka strony Loveitaly. Jej zdaniem, skarbami kultury zachowanymi na terenie Włoch „niestety do tej pory źle zarządzano”. Zrzutka na mural po żonie Cezara jest pierwszym projektem platformy, ale wyznacza trend, który ma ją wyróżniać wśród podobnych inicjatyw. Portal chce bowiem skupiać się głównie na niewielkich zbiórkach na małą skalę. Pomysłodawcy twierdzą, że jeśli tak małe zbiórki sprawdzą się i znajdą fundatorów wśród turystów, może to mieć pozytywny wpływ na całą włoską gospodarkę, w której wpływy z turystyki stanowią niemały procent.

— Skarby kultury są dla Włoch jak niewyczerpane rezerwy ropy, o których marzy na przykład Władimir Putin — mówi dr Richard Hodges, wykładowca archeologii i prezes Loveitaly. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy