Crowdfunding udziałowy czeka rewolucja

W tym roku więcej spółek dostanie wsparcie od internautów, niż zadebiutuje na NewConnect. Ma być jeszcze lepiej, m.in. dzięki zmianom w przepisach.

Czy 10 mln zł to dużo? Dla rynku crowdfundingu udziałowego w Polsce, który jeszcze dwa lata temu praktycznie nie istniał, taki poziom finansowania pozyskanego publicznie w jednym roku będzie nie lada wynikiem. Jeśli jednak czołowi gracze na tym rynku zrealizują zapowiedzi, ta bariera zostanie przebita. — Idziemy w kierunku 20 emisji i kampanii crowdfundingowych w zamian za udziały w spółkach, w całości finansowanych przez społeczność internetową — przyznaje Arkadiusz Regiec, założyciel i prezes Beesfundu, największej tego typu platformy w Polsce.

Zobacz więcej

ZIARNKO DO ZIARNKA: Arkadiusz Regiec, prezes Beesfund, przepowiada dobry rok dla polskiego crowdfundingu udziałowego. Rynek ma już wiarygodność, kapitał płynie, a za nim idą i korzystne zmiany prawne. Marek Wiśniewski

— Coś drgnęło, na tapecie mamy przynajmniej kilka projektów, także we współpracy ze spółkami z NewConnect — mówi Lucyna Warda, prezes Find Funds, w którym pośrednio karty rozdaje EBC Solicitors z NewConnect.

Ciężar na 100 tys.

400 tysięcy — dotychczas to magiczna bariera, na której zatrzymują się zbiórki na platformie Beesfund. Ma to związek z polskimi przepisami o ofercie publicznej: w przypadku ofert do 100 tys. EUR, przeprowadzanych maksymalnie raz do roku, spółka akcyjna nie ma obowiązku tworzenia prospektu i korzystania z pośrednictwa domu maklerskiego, które podbija koszty pozyskania kapitału. — Polscy inwestorzy społecznościowi udźwignęliby zbiórki na poziomie 1-2 mln EUR. Nie brakuje też ciekawych spółek, mających potencjał sięgania po większe kwoty na rozwój — twierdzi Arkadiusz Regiec.

Beesfund w tym roku planuje na własne potrzeby pozyskać niemal 200 tys. EUR w dwóch transzach: oferując na własnej platformie akcje i obligacje. Wciąż jest pod lupą KNF, trzymając się formuły współpracy ze spółkami akcyjnymi — wówczas, mimo wyższych kosztów prowadzenia i założenia spółki, przekazanie inwestorom akcji odbywa się bez udziału notariusza. Inaczej do sprawy podszedł Find Funds, pracujący ze spółkami z o.o. Zaletą są niższe koszty i brak nadzoru KNF oraz możliwość zbiórek o dowolnej wysokości. Minus to potrzeba obecności notariusza przy przepisywaniu udziałów i późniejsze procedury z przekształcaniem spółki, np. w razie debiutu na giełdzie.

Spółka jak marzenie

Według informacji „PB”, być może jeszcze w tym roku branżę crowdfundingu udziałowego czeka prawna rewolucja. I nie chodzi bynajmniej o plany Komisji Europejskiej, zmierzającej do podniesienia limitów dla uproszczonej oferty publicznej do 1 mln EUR.

— Eksperci doradzający rządowi są zgodni, że polskie przepisy trzeba szerzej otworzyć na crowdfunding udziałowy i znieść ograniczenia jego rozwoju w Polsce — twierdzi Artur Granicki, partner w kancelarii Trio Legal Snażyk Granicki i członek zespołu do opracowania rekomendacji w zakresie projektu przepisów regulujących prostą spółkę kapitałową (PSK).

PSK to nowy twór prawny mający wspierać młode firmy znad Wisły. Według nieoficjalnych doniesień, ustawa ma być gotowa jesienią. PSK ma być dostosowana do ofert publicznych, łącząc niskokosztowe zalety spółki z o.o. (minimalny kapitał zakładowy, brak obciążeń notarialnych) i elastyczność spółki akcyjnej (akcje w formie dokumentów na okaziciela). Kolejną zmianą ma być poprawka w ustawie o obrocie instrumentami finansowymi. Według obecnych propozycji, kwota nieobjęta wymogami pośrednictwa domu maklerskiego miałaby wzrosnąć nawet 25-krotnie, do 2,5 mln EUR.

— Plan jest taki, żeby PSK była od początku gotowa na bezproblemowy crowdfundingudziałowy z prawdziwego zdarzenia — mówi Artur Granicki.

220 mln funtów szterlingów Taką łączną kwotę zainwestowali w młode spółki internauci za pośrednictwem Crowdcube, największej w Europie platformie crowdfundingu udziałowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Crowdfunding udziałowy czeka rewolucja